Wystąpienia Sekretarza Generalnego ONZ

 

Przemówienie Sekretarza Generalnego ONZ podczas spotkania prasowego na zakończenie Szczytu Klimatycznego COP28, Dubaj, Zjednoczone Emiraty Arabskie, 11 grudnia 2023 r.

Trwa wyścig z czasem. 

Jak już mówiłem podczas ceremonii otwarcia COP28, nasza planeta stoi w obliczu zagrożenia związanego z osiągnięciem limitu 1,5 stopnia Celsjusza.

A zegar nadal odmierza czas.

COP28 zakończy się jutro, ale nadal istnieją poważne problemy, które należy rozwiązać.

Nadszedł czas na podjęcie maksymalnie ambitnych i elastycznych działań.

Ministrowie i negocjatorzy muszą wyjść poza arbitralne granice, utarte stanowiska oraz stosowanie taktyk blokujących.

Nadszedł czas, aby rozpocząć negocjacje w dobrej wierze, by sprostać wyzwaniu postawionemu przez przewodniczącego COP-u dr Sultana Ahmeda Al Jabera.

Nadszedł czas na poszukiwanie rozwiązań opartych na kompromisie, nie rezygnując przy tym z naukowych osiągnięć ani z najwyższych ambicji.

W naszym rozbitym i podzielonym świecie COP28 może pokazać, że wielostronne porozumienie pozostaje naszą najlepszą szansą na stawienie czoła globalnym wyzwaniom.

Wzywam zatem wszystkich uczestników szczytu do podjęcia zdecydowanych kroków na dwóch frontach:

Po pierwsze, niezbędne są działania w celu ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Po drugie, zapewnienia sprawiedliwego traktowania w kwestiach klimatycznych.

W ‘Globalnym przeglądzie’ należy przedstawić jasny plan zakładający trzykrotne zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii, podwojenie efektywności energetycznej i skupienie się wyłącznie na zwalczaniu podstawowej przyczyny kryzysu klimatycznego jakim jest produkcja i zużycie paliw kopalnych.

Oczywiście transformacja nie nastąpi z dnia na dzień.

Dekarbonizacja stworzy miliony nowych, godziwych miejsc pracy, ale rządy muszą również zapewnić wsparcie, szkolenia i ochronę socjalną tym, którzy mogą odczuć jej negatywne skutki.

Jednocześnie należy również zająć się potrzebami krajów rozwijających się, które są w dużym stopniu uzależnione od produkcji paliw kopalnych.

Istotne jest, aby „Globalny przegląd” potwierdził konieczność stopniowego wycofywania się ze wszystkich paliw kopalnych w ramach czasowych, które będą zgodne z limitem wzrostu temperatury do 1,5 stopnia, oraz przyspieszyć sprawiedliwą, równą i uporządkowaną transformację energetyczną dla wszystkich.

Transformację, która będzie uwzględniać zasadę wspólnej, ale zróżnicowanej odpowiedzialności i odzwierciedlać możliwości, biorąc pod uwagę sytuację w poszczególnych krajach - nie po to, by redukować nasze zobowiązania, ale po to, by zapewnić sprawiedliwość energetyczną.

Właśnie dlatego zaproponowałem Pakt Solidarności Klimatycznej, w ramach którego kraje emitujące duże ilości dwutlenku węgla podejmują dodatkowe wysiłki na rzecz ograniczenia emisji, a bogatsze kraje będą wspierać gospodarki wschodzące, aby były w stanie to zrobić.

Harmonogramy i cele mogą być różne w zależności od poziomu rozwoju danego kraju, ale wszystkie muszą być spójne z osiągnięciem globalnej zerowej emisji netto do 2050 roku i utrzymaniem tempa wzrostu temperatury na poziomie 1,5 stopnia.

Ponadto, nadszedł czas na bardziej ambitne działania na rzecz sprawiedliwości klimatycznej.

COP28 rozpoczął się od dwóch obiecujących wydarzeń: porozumienia w sprawie uruchomienia Funduszu Strat i Szkód oraz zasilenia Zielonego Funduszu Klimatycznego.

To dobry początek, ale wciąż konieczne są dalsze działania.

Wiele krajów rozwijających się tonie w długach, nie ma możliwości budżetowych i pogrąża się w chaosie związanym ze zmianami klimatycznymi.

Musimy wypełnić wszystkie zobowiązania podjęte przez kraje rozwinięte w zakresie finansowania i adaptacji do zmian klimatycznych w sposób kompletny i przejrzysty.

Musimy zwiększyć kapitał i zreformować model biznesowy banków wspierających rozwój wielostronny, aby znacząco zwiększyć bezpośrednie wsparcie, pozyskując jednocześnie więcej środków z sektora prywatnego przy równoczesnym utrzymaniu rozsądnych kosztów na rzecz działań związanych z adaptacją do zmian klimatycznych państw rozwijających się.

Potrzebujemy też znacznie bardziej ambitnych działań adaptacyjnych.

COP28 musi wysłać wyraźny sygnał, będący dowodem na to, że rządy zrozumiały skalę wyzwań związanych z adaptacją i że jest to priorytet nie tylko dla krajów rozwijających się, ale dla całego świata.

Z zadowoleniem przyjąłem powstające porozumienie w sprawie nowych ram adaptacji wraz z pakietem konkretnych celów, które mają być motorem działań.

Ale ramy działania bez środków do ich realizacji są jak samochód bez kół.

Dwukrotne zwiększenie nakładów na przystosowanie się do zmian klimatycznych do kwoty 40 miliardów dolarów do 2025 roku musi być pierwszym krokiem na drodze do tego, by przeznaczyć na ten cel co najmniej połowę wszystkich środków finansowych związanych z kwestią klimatu.

Patrząc w przyszłość, najbliższe dwa lata mają kluczowe znaczenie.

Po pierwsze, ustanowienie nowego i kluczowego globalnego celu w zakresie finansowania działań klimatycznych po 2025 r., odzwierciedlającego skalę i pilną potrzebę sprostania wyzwaniom klimatycznym.

Po drugie, przygotowanie i przedstawienie przez rządy nowych krajowych planów działań na rzecz klimatu – lub ustalonych na szczeblu krajowym zobowiązań – obejmujących całą gospodarkę, uwzględniających wszystkie gazy cieplarniane i w pełni dostosowanych do limitu temperatury 1,5 stopnia.

Wyjeżdżając z Dubaju, przedstawiciele rządów muszą mieć jasny obraz tego, jakie działania należy podjąć do czasu kolejnego Szczytu COP30, który odbędzie się w Brazylii.

Tak więc zbliżając się końca Szczytu COP28, pragnę podkreślić, że moje stanowisko jest jednoznaczne:

Musimy zakończyć COP28 przyjęciem ambitnego planu, który pokaże zdecydowane działania i wiarygodny plan mający na celu utrzymanie wskaźnika 1,5 stopnia oraz zapewnienie ochrony i bezpieczeństwa osobom, które narażają się walcząc na pierwszej linii frontu z kryzysem klimatycznym.

Nie możemy sobie pozwolić na dalsze przeciąganie liny. Nasza wytrwałość się wyczerpała, a czas niemalże dobiegł końca.

 

Przemówienie Sekretarza Generalnego ONZ pt. „Osiem miliardów ludzi - jedna ludzkość”, listopad 2022 r.

W połowie listopada liczba ludności na świecie osiągnie 8 miliardów - to świadectwo przełomów naukowych i poprawy w zakresie żywienia, zdrowia publicznego i warunków sanitarnych. Ale w miarę jak nasza ludzka rodzina się powiększa, rośnie także jej podział.

Miliardy ludzi borykają się z problemami, setki milionów stoją w obliczu głodu, a nawet klęski głodu. Rekordowa liczba osób przemieszcza się w poszukiwaniu nowych możliwości i uwolnienia się od problemów finansowych, wojen i katastrof klimatycznych. Jeśli nie zniwelujemy ogromnej przepaści pomiędzy najbogatszymi i najuboższymi mieszkańcami globu, to skażemy się na świat liczący 8 miliardów ludzi, w którym będą panowały napięcia, brak zaufania, kryzysy i konflikty.

Fakty mówią same za siebie. Garstka miliarderów posiada majątek równy temu, jaki posiada najbiedniejsza połowa świata. Jeden procent najbogatszych ludzi na świecie dysponuje jedną piątą światowego dochodu, a mieszkańcy najbogatszych krajów mogą liczyć na to, że będą żyli nawet o 30 lat dłużej niż ci z krajów najbiedniejszych. W miarę jak świat stawał się coraz bogatszy i zdrowszy w ostatnich dekadach, te nierówności również rosły.

Dodatkowo do tych długoterminowych tendencji dochodzi przyśpieszający kryzys klimatyczny i nierównomierne wychodzenie z pandemii COVID-19, które powodują gwałtowne pogłębienie nierówności. Zmierzamy prosto do katastrofy klimatycznej, podczas gdy emisje i temperatury nadal rosną. Powodzie, burze i susze niszczą kraje, które prawie nie przyczyniły się do globalnego ocieplenia.

Wojna w Ukrainie przyczynia się do trwających kryzysów żywnościowych, energetycznych i finansowych, uderzając najmocniej w gospodarki rozwijające się. Nierówności te zbierają największe żniwo wśród kobiet i dziewcząt, a także wśród grup zmarginalizowanych, które już cierpią z powodu dyskryminacji.

Wiele krajów Globalnego Południa boryka się z ogromnym zadłużeniem, rosnącym ubóstwem i głodem oraz coraz większymi skutkami kryzysu klimatycznego. Mają niewielkie szanse na zainwestowanie w trwałą odbudowę po pandemii, przejście na energię odnawialną czy edukację i szkolenia na miarę ery cyfrowej.

Gniew i niechęć wobec krajów rozwiniętych sięgają zenitu.

Toksyczne podziały i brak zaufania powodują opóźnienia i impas w wielu kwestiach, od rozbrojenia jądrowego, przez terroryzm, po kwestie związane z ochroną zdrowia na świecie. Musimy powstrzymać te szkodliwe tendencje, naprawić relacje i znaleźć wspólne rozwiązania dla naszych wspólnych wyzwań.

Pierwszym krokiem jest uznanie, że ta ucieczka od nierówności jest wyborem, który kraje rozwinięte mają obowiązek odwrócić - począwszy od konferencji klimatycznej ONZ (COP27) w Egipcie oraz szczytu G20 na Bali w tym miesiącu.

Mam nadzieję, że COP27 będzie miejscem zawarcia historycznego paktu solidarności klimatycznej, w ramach którego gospodarki rozwinięte i wschodzące zjednoczą się wokół wspólnej strategii i połączą swoje możliwości i zasoby dla dobra ludzkości. Kraje zamożniejsze muszą zapewnić kluczowym gospodarkom wschodzącym wsparcie finansowe i techniczne w celu odejścia od paliw kopalnych. To nasza jedyna nadzieja na osiągnięcie celów klimatycznych.

Wzywam również przywódców do osiągnięcia podczas COP27 porozumienia w sprawie mapy drogowej i ram instytucjonalnych w celu zrekompensowania krajom globalnego Południa strat i szkód związanych ze zmianami klimatu, które już teraz powodują ogromne cierpienie.

Szczyt G20 na Bali będzie okazją do zajęcia się trudną sytuacją krajów rozwijających się. Wezwałem gospodarki G-20 do przyjęcia pakietu stymulacyjnego, który zapewni rządom krajów globalnego Południa inwestycje i płynność finansową oraz zajmie się redukcją i restrukturyzacją zadłużenia.

Dążąc do podjęcia działań w zakresie tych rozwiązań przyjętych na okres średnioterminowy, współpracujemy bez przerwy ze wszystkimi zainteresowanymi stronami w celu złagodzenia światowego kryzysu żywnościowego.

Czarnomorska Inicjatywa Zbożowa jest istotną częścią tych wysiłków. Przyczyniła się ona do stabilizacji rynków i obniżenia cen żywności. Każdy ułamek procenta ma znaczenie dla zmniejszenia głodu i ratowania życia. 

Pracujemy również nad zapewnieniem przepływu rosyjskich nawozów na rynki światowe, które zostały poważnie zakłócone przez wojnę. Ceny nawozów są do trzech razy wyższe niż przed pandemią. Ryż, najczęściej spożywana podstawa wyżywienia na świecie, jest uprawą, która szczególnie na tym ucierpi.

Zniesienie istniejących ograniczeń w eksporcie rosyjskich nawozów jest niezbędnym krokiem w kierunku światowego bezpieczeństwa żywnościowego.

Ale wśród tych wszystkich poważnych wyzwań jest też dobra wiadomość.

Nasz ośmiomiliardowy świat może przynieść ogromne możliwości dla niektórych najbiedniejszych krajów, w których wzrost liczby ludności jest najwyższy.

Stosunkowo niewielkie inwestycje w opiekę zdrowotną, edukację, równouprawnienie płci i zrównoważony rozwój gospodarczy mogą stworzyć samonapędzające się koło rozwoju i wzrostu, odmieniając gospodarki i ludzkie życie.

W ciągu kilku dekad obecnie najbiedniejsze kraje mogłyby stać się motorem zrównoważonego, ekologicznego wzrostu i dobrobytu w całych regionach.

Zawsze stawiam na ludzką pomysłowość i mam ogromną wiarę w ludzką solidarność. W tych trudnych czasach powinniśmy przypomnieć sobie słowa jednego z najmądrzejszych znawców ludzkości, Mahatmy Gandhiego: „Świat dysponuje wystarczającą ilością zasobów, by zaspokoić potrzeby wszystkich ludzi - ale nie ma na tyle zasobów, by zaspokoić chciwość wszystkich ludzi”.

Organizowane w tym miesiącu wielkie globalne spotkania powinny stać się okazją do tego, by rozpocząć niwelowanie podziałów i odbudowę zaufania w oparciu o równe prawa i wolności każdego członka ośmiomiliardowej rodziny ludzkiej.

 

Przemówienie Martina Griffithsa, Podsekretarza Generalnego ONZ ds. humanitarnych i koordynatora pomocy w sytuacjach kryzysowych z okazji Światowego Dnia Pomocy Humanitarnej 2022

„Trzymając się nadziei”

Kiedy na początku tego miesiąca statek handlowy Razoni wypłynął z ukraińskiego portu w Odessie nad Morzem Czarnym z ponad 26 000 ton zboża przeznaczonego na rynki światowe, słusznie stał się on przedmiotem wzmożonej uwagi.

Jego wypłynięcie było wynikiem wielomiesięcznych negocjacji między Rosją, Turcją, Ukrainą i Organizacją Narodów Zjednoczonych, w których uczestniczyli pracownicy organizacji humanitarnych Narodów Zjednoczonych, logistycy i eksperci prawni. Po raz pierwszy od czasu rozpoczęcia wojny na Ukrainie pięć miesięcy wcześniej, eksport morski ukraińskich plonów został wznowiony, dając tak bardzo potrzebną nadzieję milionom ludzi, którzy zostali poszkodowani przez rosnące ceny żywności i malejące dostawy. Wiele osób znalazło się na krawędzi głodu.

A nadzieja jest tak rzadka w dzisiejszych czasach.

Konflikty zbrojne. Głód. Kryzys klimatyczny. Susze. Ubóstwo. Pandemia. Ponad 40 lat zajmuję się pomocą humanitarną i nie pamiętam, aby świat był tak przytłoczony problemami i tak pilnie wymagał działań mających je rozwiązać. W tej chwili pomocy humanitarnej potrzebuje rekordowa liczba 303 milionów ludzi.

Pomimo tej ponurej rzeczywistości, wciąż trzymam się nadziei. Dlaczego? Ponieważ przez lata przekonałem się, że choć konflikty i inne kryzysy wydobywają z ludzi to, co najgorsze, to również budzą w nich to, co najlepsze w człowieczeństwie.

W czasach głębokiej rozpaczy i podziałów pojawiają się promyki nadziei – począwszy od nowych rozwiązań pozornie nierozwiązywalnych problemów, po akty hojności i życzliwości, które przynoszą ulgę cierpiącym.

Niesienie nadziei i solidarność to sedno działań humanitarnych. Dziś, w Światowym Dniu Pomocy Humanitarnej, chcemy to uczcić, ponieważ w niektórych najbardziej beznadziejnych  sytuacjach może to być wszystko, co ludzie mają.

Jest takie powiedzenie „Potrzeba całej wioski, aby wychować dziecko”. Podobnie potrzeba całej wioski, aby pomóc społecznościom w kryzysie. To te społeczności zawsze reaguje jako pierwsze, kiedy uderza kryzys. Są one wspierane przez systemy krajowych służb ratowniczych, lokalne przedsiębiorstwa i społeczeństwo obywatelskie, organizacje pozarządowe, agendy Narodów Zjednoczonych oraz Czerwony Krzyż i Czerwony Półksiężyc. Wiele osób niosących pomoc to międzynarodowi pracownicy humanitarni, którzy przybyli z innych krajów, ale zdecydowana większość z nich pochodzi z kraju doświadczającego kryzys.

W każdej minucie każdego dnia ta ‘wioska’ organizuje dostawy pomocy humanitarnej, udziela wsparcia finansowego, zakłada mobilne kliniki i szkoły, buduje pompy wodne, transportuje drogą powietrzną żywność, zapewnia doradztwo i podejmuje wiele innych działań, wspierając miliony ludzi balansujących na krawędzi przetrwania.

W tych wioskach zamieszkują pracownicy organizacji pomocowych, tacy jak Zuhra Wardak, orędowniczka edukacji dziewcząt i równości, która jako jedna z pierwszych wróciła do pracy w Afganistanie po przejęciu władzy przez talibów.

Tacy jak Andri, kierowca z ukraińskiej organizacji pozarządowej Proliska, który ryzykuje życiem, by ewakuować ludzi z terenów objętych bombardowaniem.

A także jak Amina Haji Elmi, działaczka na rzecz praw kobiet, która została wysiedlona wraz z rodziną z Somalii po wybuchu konfliktu zbrojnego – postanowiła ona, że pomoc kobietom będzie jej misją.

Są też promyki nadziei, które przyświecają całym krajom.

Na przykład, w czasach nieustającej przemocy na Ukrainie, tysiące wolontariuszy pomaga ludziom uwięzionym w strefach wojennych, a dzięki hojności społeczności przyjmowani są ukraińscy uchodźcy. Takie postępowanie jest zgodne z długą tradycją sąsiedzkiego wsparcia, którą obserwujemy od Bangladeszu po Kolumbię, od Jordanii po Ugandę.

Możemy czerpać inspirację z postępowych decyzji politycznych, jakie są podejmowane podczas brutalnych i krwawych walk, takich jak w Jemenie, gdzie rozejm został utrzymany. Pomogło to rozwiać część ciągłego strachu przed przemocą.

Lepszy dostęp do potrzebujących w etiopskim regionie Tigray, możliwy dzięki wytrwałym i żmudnym negocjacjom, pozwolił konwojom z pomocą dotrzeć do ludzi rozpaczliwie potrzebujących żywności.

Przyjęcie rezolucji Rady Bezpieczeństwa nr 2642 pozwalającej na kontynuowanie pomocy transgranicznej w północno-zachodniej Syrii, przedłużyło życie milionom ludzi przynajmniej o kilka najbliższych miesięcy.

A także statki handlowe Navi Star, Polarnet, Razoni, Rojen i inne przewożące ukraińskie zboże w różne rejony świata, dały ziarno nadziei niektórym z 345 milionów ludzi cierpiących z powodu braku żywności.

W Światowym Dniu Pomocy Humanitarnej poświęćmy chwilę, aby docenić wszystkich tych, którzy niestrudzenie, dzień i noc, pracują w duchu solidarności, często z wielkim osobistym poświęceniem. Ratują oni życie w miejscach, o których świat zbyt często zapomina, a gdzie istnieje realne ryzyko. W ubiegłym roku 461 pracowników pomocy humanitarnej zostało zaatakowanych - 141 z nich zginęło, wszyscy, z wyjątkiem kilku, byli pracownikami pochodzącymi z kraju w kryzysie.

Odwaga i postawa tych pracowników humanitarnych, którzy zawsze szukają sposobów na dotarcie do ludzi nawet w najgorszym z najgorszych kryzysów, inspirują nas, by nigdy nie tracić nadziei.

W tegorocznym Światowym Dniu Pomocy Humanitarnej, pamiętajmy o tych, którzy poświęcili swoje życie. I doceńmy tych wszystkich, którzy kontynuują swoją szlachetną misję. W końcu do tego potrzeba całej wioski.

 

Porozumienie w sprawie eksportu zboża przez Morze Czarne „latarnią światła i nadziei” w obliczu wojny w Ukrainie

Plan ONZ pomoże ustabilizować spirale cen żywności na świecie i powstrzymać głód, dotykający miliony ludzi.  Toruje również drogę rosyjskiej żywności i nawozom na światowe rynki. To jest porozumienie dla świata.

Porozumienie, podpisane 22 lipca przez Ukrainę, Federację Rosyjską i Turcję pod auspicjami ONZ, otwiera drogę dla eksportu żywności z Ukrainy przez Morze Czarne.

Ukraina należy do czołowych eksporterów zboża na świecie, dostarczając na globalny rynek ponad 45 mln ton rocznie. - podaje Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO).

Rozpoczęta 24 lutego rosyjska inwazja doprowadziła do rekordowych cen żywności i paliwa, a także problemów z łańcuchem dostaw. Ogromne zapasy zboża utknęły w silosach.

Porozumienie nie tylko przyczyni się do stabilizacji światowych cen żywności, ale również „przyniesie ulgę krajom rozwijającym się, które znajdują się na skraju bankructwa i najbardziej bezbronnym ludziom na krawędzi głodu” - powiedział Sekretarz Generalny ONZ António Guterres.

Od początku wojny podkreślam, że nie ma rozwiązania światowego kryzysu żywnościowego bez zapewnienia pełnego globalnego dostępu do produktów żywnościowych Ukrainy oraz rosyjskiej żywności i nawozów” – dodał.

Długa droga

Inicjatywa ta umożliwia w szczególności eksport znacznych ilości żywności z trzech kluczowych ukraińskich portów nad Morzem Czarnym - Odessy, Czarnomorska i Jużny.

Sekretarz Generalny ONZ ogłosił również powołanie Wspólnego Centrum Koordynacyjnego, które będzie monitorować realizację postanowień.  Powstanie ono w Stambule, a w jego skład wejdą przedstawiciele Ukrainy, Rosji i Turcji.

Zespoły kontrolne będą monitorować rozładunek zboża w trzech portach. Ukraińskie łodzie pilotowe będą przeprowadzać statki przez zaminowane Morze Czarne, po czym wyjdą one przez Cieśninę Bosfor wzdłuż uzgodnionego korytarza. Statki wpływające do portów również będą kontrolowane.

António Guterres potwierdził, że była to „długa droga”, całodobowe negocjacje trwały tygodniami, zanim doszło do zawarcia przełomowego porozumienia.  W kwietniu Sekretarz Generalny ONZ spotkał się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zelenskim, by zaproponować utworzenie planu. Od tego czasu ONZ „pracuje nad nim każdego dnia” - powiedział.

Równolegle do rozmów powołano dwie grupy zadaniowe ONZ - jedna skupiona na przesyłaniu ukraińskiego zboża przez Morze Czarne, którą kierował szef ONZ ds. humanitarnych Martin Griffiths, a druga na ułatwieniu dostępu rosyjskiej żywności i nawozów sztucznych, na czele której stanęła Rebecca Grynspan, Sekretarz Generalna UNCTAD (Konferencja Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju organu ONZ ds. Handlu i Rozwoju).

Światło nadziei

António Guterres zadeklarował pełne zaangażowanie ONZ w realizację porozumienia i wezwał wszystkie strony do jego przestrzegania.

To bezprecedensowe porozumienie pomiędzy dwoma stronami zaangażowanymi w krwawy konflikt. Ale ten konflikt wciąż trwa” – powiedział podkreślając, że każdego dnia w wyniku walk giną ludzie.

Latarnia światła i nadziei nad Morzem Czarnym świeci dziś jasno, dzięki zbiorowym wysiłkom tak wielu osób. W tych burzliwych czasach dla regionu i całego świata, niech wskaże nam ona drogę do złagodzenia ludzkiego cierpienia i zapewnienia pokoju”.

Zobacz: Black Sea grain exports deal ‘a beacon of hope’ amid Ukraine war – Guterres

 

Przemówienie António Guterresa, Sekretarza Generalnego ONZ, 28 czerwca 2022 r.
ŚWIAT PŁONIE - POTRZEBUJEMY ODNAWIALNEJ REWOLUCJI

Patrząc na płonący Rzym, Neron oddawał się grze na lirze i śpiewowi. Niektórzy współcześni liderzy zachowują się jeszcze gorzej. Dolewają paliwa do ognia.  Dosłownie. Podczas gdy cały świat zmaga się ze skutkami rosyjskiej inwazji na Ukrainę, niektóre państwa zareagowały na przybierający na sile kryzys energetyczny zwiększeniem wykorzystania paliw kopalnych - pompując dodatkowe miliony dolarów w przemysł węglowy, naftowy i gazowy, który przyczynia się do coraz poważniejszych zaburzeń klimatu.

Tymczasem wszelkie wskaźniki klimatyczne biją kolejne rekordy, a w prognozach możemy dostrzec czekające nas w przyszłości gwałtowne burze, powodzie, susze, pożary lasów i nieprzyjazne życiu temperatury panujące na ogromnych połaciach planety. Nasz świat zmierza ku klimatycznemu chaosowi. Przeznaczenie nowych funduszy na wydobycie paliw kopalnych oraz na związaną z nimi infrastrukturę produkcyjną jest oszukiwaniem samego siebie. Paliwa kopalne nie stanowią i nigdy nie będą stanowić właściwej odpowiedzi na dotykający nas kryzys. Już dziś możemy dostrzec szkody, jakie wyrządzamy planecie oraz naszym społeczeństwom.  Widzimy je codziennie w wiadomościach - nikt z nas nie może się przed nimi ustrzec.

To właśnie paliwa kopalne są przyczyną kryzysu klimatycznego. Energia odnawialna jest natomiast odpowiedzią na ów kryzys - tylko ona zatrzyma zmiany klimatyczne i zwiększy poziom bezpieczeństwa energetycznego. Gdyby poważne inwestycje w energię odnawialną zostały dokonane wcześniej, nie bylibyśmy po raz kolejny skazani na łaskę niestabilnych rynków paliw kopalnych. Odnawialne źródła energii są podstawą planu pokojowego na XXI wiek. Ale bitwa o szybką i sprawiedliwą transformację energetyczną nie toczy się na równych warunkach.  Inwestorzy nadal wspierają paliwa kopalne, zaś rządy nadal wydają miliardy na dotowanie branży węglowej, naftowej i olejowej. Przeznaczają na ten cel 11 milionów dolarów na minutę.

Istnieje słowo, które dobrze opisuje chwilową ulgę okupioną długotrwałym pogorszeniem samopoczucia.  To uzależnienie.  Jesteśmy nadal uzależnieni od paliw kopalnych.  Musimy zwalczyć ów nałóg - dla zdrowia naszych społeczeństw i całej planety. Musimy to zrobić teraz. Jedyna realna droga do bezpieczeństwa energetycznego, stabilnych cen energii oraz nadającej się do życia planety wymaga całkowitego odwrotu od zanieczyszczających nasze środowisko paliw kopalnych i przyspieszenia transformacji energetycznej opartej na źródłach odnawialnych.

Dlatego wezwałem rządy grupy G20, by całkowicie zaprzestały wykorzystywania infrastruktury węglowej - państwa OECD powinny osiągnąć ten cel do roku 2030, zaś wszystkie pozostałe kraje do roku 2040.  Zwróciłem się do uczestników rynków finansowych, by zaprzestali finansowania projektów związanych z paliwami kopalnymi oraz zainwestowali w energię odnawialną. Zaproponowałem również pięciopunktowy plan promujący rozwój energii odnawialnej na całym świecie.

Po pierwsze, musimy traktować technologię związaną z energia odnawialną jako globalne dobro publiczne. Musimy usunąć blokujące transfery owej technologii bariery związane z prawami intelektualnymi.  Po drugie, musimy ułatwić dostęp do łańcuchów dostaw związanych z technologiami, komponentami i surowcami niezbędnymi do korzystania z odnawialnych źródeł energii.

W roku 2020 na całym świecie zainstalowano magazyny energii o łącznej pojemności 5 GW. Do roku 2030 potrzebujemy aż 600 GW. Widzimy wyraźnie, że by osiągnąć ów cel, niezbędne jest utworzenie iście globalnej koalicji. Ograniczenia transportowe i wąskie gardła w łańcuchach dostaw, a także rosnące ceny litu oraz innych metali niezbędnych do produkcji baterii spowalniają tempo wdrażaniach nowatorskich technologii i materiałów w momencie, w którym potrzebujemy ich najbardziej.

Po trzecie, musimy wyeliminować ograniczenia biurokratyczne, które wstrzymują projekty solarne i wiatrowe. Musimy przyspieszyć wydawanie pozwoleń i zwiększyć nasze wysiłki na rzecz modernizacji sieci energetycznych. Proces wydawania zgody na budowę farmy wiatrowej trwa 8 lat w Unii Europejskiej oraz 10 lat w USA. Do zbudowania lądowej farmy wiatrowej w Korei Południowej niezbędne są 22 zezwolenia od ośmiu różnych ministerstw.
Po czwarte, musimy zmienić przeznaczenie dotacji na paliwa kopalne i wykorzystać je do ochrony najuboższych przed skutkami szoku energetycznego. Musimy także zainwestować w sprawiedliwą transformację prowadzącą do zrównoważonej przyszłości.

Wreszcie po piąte, musimy potroić inwestycje w odnawialne źródła energii. W ramach tego działania niezbędne jest powołanie zrzeszających wielu udziałowców banków rozwoju oraz instytucji finansowych, a także zwiększenie zaangażowania banków komercyjnych. Wszyscy musimy wytężyć nasze wysiłki i dramatycznie zwiększyć inwestycje w odnawialne źródła energii.

Potrzebujemy bardziej zdecydowanych działań ze strony wszystkich światowych liderów. Jesteśmy już niebezpiecznie blisko wartości 1,5°C, która wedle ustaleń naukowców jest maksymalnym poziomem ocieplenia, jaki pozwoli nam uniknąć katastrofalnych zmian klimatu. Aby cel ten nadal pozostał realny, musimy ograniczyć poziom emisji o 45% do roku 2030 oraz osiągnąć ich zerowy poziom netto do połowy bieżącego stulecia.  Jednak aktualne zobowiązania przyjęte przez poszczególne państwa doprowadzą do zwiększenia emisji gazów cieplarnianych w bieżącej dekadzie o niemal 14 procent. A to oznacza prawdziwą katastrofę.

Odnawialne źródła energii są odpowiedzią na wszystkie bolączki - na zmiany klimatu, na kwestie związane z bezpieczeństwem energetycznym, a także na konieczność zapewnienia czystej elektryczności setkom milionów ludzi, którzy nie mają do niej obecnie dostępu. Źródła odnawialne zapewnią nam potrójne korzyści.

Nikt, kto jest przeciwny odnawialnej rewolucji nie może zasłaniać się jakimkolwiek wymówkami.  Ceny ropy i gazu osiągają rekordowe poziomy, natomiast odnawialne źródła energii nieustannie tanieją. Koszt energii solarnej oraz akumulatorów spadł na przestrzeni 10 lat aż o 85 procent.  Koszt energii wiatrowej obniżył się o 55 procent.  Inwestycje w odnawialne źródła energii tworzą też trzykrotnie więcej miejsc pracy niż projekty związane z paliwami kopalnymi.

Odnawialne źródła energii nie stanowią oczywiście jedynej odpowiedzi na kryzys klimatyczny.  Równie ważne są rozwiązania oparte na naturze, takie jak odwrócenie procesów wylesiania i degradacji gleb.  Istotną rolę odgrywają także działania na rzecz ograniczania zużycia energii.  Ale naszym nadrzędnym celem musi być szybkie przejście na odnawialne źródła energii.

W miarę odchodzenia od paliw kopalnych będziemy dostrzegać ogromne korzyści owego procesu - nie tylko w sferze klimatycznej.  Ceny energii będą niższe i bardziej przewidywalne, co przełoży się pozytywnie także na bezpieczeństwo żywnościowe i energetyczne. Wzrost kosztów energii powoduje rosnące ceny żywności oraz wszystkich innych niezbędnych nam do życia towarów.  Dlatego też wszyscy musimy zgodzić się co do tego, że szybka rewolucja energetyczna jest absolutnie niezbędna. Musimy także przestać zajmować się mało istotnymi rzeczami podczas gdy nasza przyszłość płonie.

 

Przemówienie Jean-Pierre'a Lacroix, Podsekretarza Generalnego ONZ ds. Operacji Pokojowych pt. Siła partnerstwa: dlaczego wsparcie dla misji pokojowych liczy się teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześnie

Każdego dnia misje pokojowe Organizacji Narodów Zjednoczonych chronią setki tysięcy najsłabszych osób w najbardziej niestabilnych politycznie regionach świata oraz w miejscach, gdzie bezpieczeństwo jest zagrożone.

Nasz personel cywilny i służby mundurowe wspierają przestrzeganie rozejmów, zapobiegają przemocy i na nią reagują, badają przypadki naruszeń i pogwałceń praw człowieka, a także pomagają w przywracaniu pokoju, wysiłkach na rzecz odbudowy i rozwoju pogrążonych w konfliktach krajów. Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że dzięki ich obecności udało się ocalić i odmienić życie wielu osób.

Ponad 80% osób biorących udział w badaniu przeprowadzonego w Sudanie Południowym twierdzi, że dzięki obecności sił pokojowych ONZ czuje się bezpieczniej. Społeczności żyjące w innych miejscach konfliktu również pozytywnie wypowiadają się na temat działalności misji pokojowych. Podczas operacji „Niech zapanuje pokój” prowadzonej w Republice Środkowoafrykańskiej, lokalni przywódcy potwierdzali, że większa liczba patroli odstraszała uzbrojone grupy bandytów, zaś zaangażowanie misji pokojowych w zapewnienie dostępu do czystej wody i pomocy medycznej oraz odbudowa dróg znacząco poprawiło standard życia miejscowej populacji.

- Dzięki ich działaniom walczymy z wrogami pokoju w naszym regionie. Chcemy, aby pokój powrócił oraz byśmy mogli się bezpiecznie przemieszczać - powiedział Iyo Feikoumon z wioski Doyi.

W przypadku niektórych operacji pokojowych, ze względu na charakter panującego w danym miejscu zagrożenia, głównym zadaniem jest zapewnienie ochrony cywilom. Nasze siły wojskowe i policyjne dokładają wszelkich starań, by sprawować swój mandat w wymagających i często niebezpiecznych warunkach. Jednak ich ostatecznym celem jest zapewnienie możliwości wdrożenia rozwiązań politycznych i trwałego pokoju. To właśnie on jest bowiem miarą naszego prawdziwego sukcesu.

Osiągnięcie tego celu staje się jednak coraz trudniejsze w obliczu rosnących napięć politycznych i niepewnej sytuacji w zakresie bezpieczeństwa.

Konflikty stają się bardziej złożone i wielowarstwowe. Lokalne napięcia nasilają się ze względu na działające we własnym interesie siły lokalne, regionalne i międzynarodowe. Przemocy dopuszcza się coraz to większa liczba grup, w tym także zajmujących się działalnością przestępczą i terrorystyczną. Pojawiają się również inne organizacje zbrojne. Stawienie czoła takim osobom i grupom jest niezwykle trudne, ponieważ kierują się one rozmaitymi motywami i celami, a często posiadają także powiązania z międzynarodowymi grupami przestępczymi i nie są poważnie zainteresowane osiągnięciem sprzyjającej trwałemu pokojowi zgody politycznej.

Ze względu na pogłębiające się podziały polityczne, światowe mocarstwa przejawiają coraz to mniej spójne podejście do kwestii rozwiązywania konfliktów. Zaangażowane w walkę strony czują się dzięki temu mniej zobligowane do zakończenia przemocy i pójścia na ustępstwa. Tego rodzaju podziały uwidoczniły się również w rezolucjach Rady Bezpieczeństwa dotyczących mandatów misji pokojowych. Decyzje o przedłużeniu takich mandatów, podejmowane przez państwa członkowskie, charakteryzowały się niższym poziomem jednomyślności. Mniejsze było również wsparcie dla naszych misji zmagających się z poważnymi wyzwaniami w miejscu ich aktualnego działania.

Zalewająca nas fala dezinformacji również stanowi nowe i rosnące zagrożenie dla bezpieczeństwa uczestników misji ONZ oraz dla społeczeństw, którym służą. W krajach takich jak Mali, Republika Środkowoafrykańska czy Demokratyczna Republika Konga, fake newsy powodują zaostrzenie walk i zwiększają poziom wrogości w stosunku do misji pokojowych. Doświadczamy rosnącej liczby ataków na nasze bazy, a nasze konwoje wpadają w zasadzki. Coraz częściej stosowane są także improwizowane ładunki wybuchowe. Okazuje się, że będąca doskonale znanym symbolem niebieska flaga, która powinna chronić siły pokojowe, staje się naprowadzającym na cel znacznikiem.

Pomimo naszych wysiłków na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa personelowi, rosną liczby rannych i zabitych w tak niestabilnych warunkach. Ilość bandyckich ataków na siły pokojowe wzrosła z 280 w roku 2020 do 463 w zeszłym roku. W roku 2021 akty przemocy zebrały żniwo w postaci 24 ofiar śmiertelnych.

Wśród tych, których straciliśmy jest ośmiu uczestników misji pokojowej, którzy zginęli w marcu, podczas katastrofy śmigłowca we wschodniej części DRK, realizując misję rozpoznawczą związaną z ochroną ludności cywilnej. Wraz z innymi przedstawicielami ONZ brałem udział w niezwykle poruszającej, upamiętniającej ich ceremonii, która odbyła się w mieście Goma. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że ze względu na charakter naszej pracy musimy stawiać czoła wielu rodzajom ryzyka i musimy być gotowi na straty. Jednak spotkania odbywające się w tak tragicznych okolicznościach uświadamiają nam, jak ogromną cenę zapłacili nasi pracownicy i ich rodziny. Pragnę wykorzystać niniejszą okazję do tego, by oddać im hołd. Ofiara, jaką ponieśli skłania nas do podwojenia naszych wysiłków na rzecz budowania pokoju i stabilności.

Misje pokojowe ONZ nie są jedynym przedsięwzięciem zmierzającym do osiągnięcia tego celu. Na rzecz pokoju pracuje wraz z nami także wielu innych partnerów.

Są wśród nich organizacje humanitarne, które zapewniają najbardziej potrzebującym ratującą życie pomoc. Niezwykle ważne jest również nawiązywanie dobrych relacji partnerskich z lokalnymi wspólnotami. Ich determinacja i zaangażowanie na rzecz deeskalacji napięć, osiągania kompromisów i budowania pokoju jest dla nas źródłem wielkiej inspiracji. Ważnymi partnerami są również kobiety i osoby młode. Ich rola w procesie pokojowym jest niezwykle ważna, podobnie jak rola społeczeństwa obywatelskiego i mediów, które przedstawiają najważniejsze wyzwania i pomagają w osiągnięciu stosownych rozwiązań. Nieustannie zacieśniamy współpracę ze 122 państwami członkowskimi, które oddelegowują ponad 75 tysięcy żołnierzy i policjantów służących w 12 naszych misji pokojowych. Polegamy na zgodzie oraz aktywnym zaangażowaniu rządów krajów przyjmujących, jak również na silnym i spójnym wsparciu partnerów regionalnych oraz międzynarodowych, którzy pomagają nam w przekonaniu poszczególnych stron do odłożenia różnic na bok i do pójścia na ustępstwa, które są niezbędne w celu osiągnięcia politycznego porozumienia.

Dlatego też w tym roku obchodzimy Międzynarodowy Dzień Uczestników Misji Pokojowych ONZ, którego hasło brzmi: „Ludzie. Pokój. Postęp. Siła partnerstwa”. Jest to dla nas doskonała okazja do tego, by podziękować naszym partnerom za ich wkład, oraz by na nowo wezwać ich do działania na rzecz globalnego bezpieczeństwa i pokoju.

Misje pokojowe są niedoskonałym narzędziem, które nigdy nie zdoła sprostać wszystkim potrzebom i oczekiwaniom. W niektórych okolicznościach nie jesteśmy w stanie lub nie potrafimy realizować naszego mandatu. Zawodzimy wtedy nie tylko samych siebie, lecz również tych, którym służymy. Mam tu na myśli także przypadki niewłaściwego postępowania naszego personelu.

W takich sytuacjach będziemy niestrudzenie dochodzili prawdy, analizując podejmowane przez nas działania oraz identyfikując sposoby, które pozwolą nam na zwiększenie poziomu innowacyjności i skuteczności. Szczególnie chodzi tu o inicjatywę Action for Peacekeeping, która określa wymagające największych zmian, priorytetowe obszary. Musimy zwiększyć naszą zdolność do promowania rozwiązań politycznych i wspierania trwałego pokoju, a także do zapewnienia wyższego poziomu ochrony cywilom oraz realizującemu misję personelowi. Musimy działać zgodnie z wytycznymi zawartymi w rezolucji poświęconej kobietom, pokojowi i bezpieczeństwu, rygorystycznie oceniając nasze własne osiągnięcia.

Wyznaczyliśmy sobie niezwykle ambitne cele i na pewno nie uda nam się osiągnąć wszystkich z nich.

Czasem pojawiają się pytania o zasadność i skuteczność misji pokojowych.

Jeśli jednak nie będziemy ich prowadzić, to co innego możemy zrobić? Czy istnieje dzisiaj lepszy sposób na podtrzymywanie rozejmów, ochronę ludności cywilnej, zapobieganie chaosowi oraz wspieranie działań na rzecz pokoju w złożonych, dotkniętych konfliktami środowiskach, w których działamy?

Pomimo tych pytań i w obliczu wielu wyzwań, misje pokojowe ONZ będą wytrwale działać wraz z partnerami oraz stanowić potężną siłę sprawczą zmian w zbiorowym wysiłku na rzecz osiągania pokoju i postępu dla wszystkich narodów.

 

ONZ zwalcza mowę nienawiści

Na całym świecie rośnie zjawisko mowy nienawiści.

Mowa nienawiści podżega do przemocy oraz podważa spójność społeczną i tolerancję. Wiąże się z niszczycielskimi skutkami nienawiści, które nie są niestety niczym nowym. Obecnie nowe technologie komunikacyjne wzmacniają jej skalę i oddziaływanie do tego stopnia, że mowa nienawiści - także w Internecie - stała się jedną z najczęstszych metod rozpowszechniania na skalę globalną retoryki i ideologii powodujących podziały oraz zagrażających pokojowi.

Organizacja Narodów Zjednoczonych ma długą historię mobilizowania świata przeciwko wszelkim formom nienawiści w celu obrony praw człowieka i promowania praworządności. Mowa nienawiści dotyczy wielu obszarów działalności Organizacji Narodów Zjednoczonych, począwszy od ochrony praw człowieka i zapobiegania zbrodniom, a skończywszy na utrzymaniu pokoju, osiągnięciu równości płci i wspieraniu dzieci i młodzieży.

Walka z nienawiścią, dyskryminacją, rasizmem i nierównością jest podstawą zasad i pracy Organizacji Narodów Zjednoczonych, dlatego też Organizacja na każdym kroku stara się przeciwdziałać mowie nienawiści. Zasada ta jest zapisana w Karcie Narodów Zjednoczonych, w międzynarodowych ramach praw człowieka oraz w globalnych wysiłkach na rzecz osiągnięcia Celów Zrównoważonego Rozwoju.

Strategia i plan działania ONZ w kwestii mowy nienawiści

W odpowiedzi na alarmujące trendy rosnącej ksenofobii, rasizmu i nietolerancji, brutalnej mizoginii, antysemityzmu i nienawiści antymuzułmańskiej na całym świecie, Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres zainaugurował 18 czerwca 2019 r. strategię i plan działania ONZ w kwestii mowy nienawiści. Jest to pierwsza inicjatywa całego systemu Narodów Zjednoczonych, która ma na celu przeciwdziałanie mowie nienawiści oraz zapewnić wsparcie państwom członkowskim. W strategii podkreślono potrzebę przeciwdziałania nienawiści w sposób holistyczny i z pełnym poszanowaniem wolności opinii i wypowiedzi, przy jednoczesnej współpracy z odpowiednimi interesariuszami, w tym organizacjami społeczeństwa obywatelskiego, mediami, firmami technologicznymi i platformami mediów społecznościowych.

Międzynarodowy Dzień Przeciwdziałania Mowie Nienawiści

Ważnym krokiem milowym w walce z mową nienawiści jest przyjęcie przez Zgromadzenie Ogólne ONZ rezolucji A/RES/75/309 w sprawie "promowania dialogu międzyreligijnego i międzykulturowego oraz tolerancji w przeciwdziałaniu mowie nienawiści". Rezolucja ustanawia 18 czerwca Międzynarodowym Dniem Przeciwdziałania Mowie Nienawiści, który po raz pierwszy będzie obchodzony w 2022 roku.

Więcej: Hate speech is rising around the world

 

Wystąpienie Sekretarza Generalnego ONZ w Radzie Bezpieczeństwa na temat Ukrainy, Nowy Jork, 5 maja 2022 r.

Z zadowoleniem przyjmuję możliwość wystąpienia przed Radą Bezpieczeństwa w związku z moją niedawną wizytą w Federacji Rosyjskiej i w Ukrainie, gdzie spotkałem się z prezydentem Putinem i prezydentem Zełenskim w dniach 26 i 28 kwietnia.

W ramach mojej wizyty w regionie odbyłem również rozmowy z prezydentem Erdoğanem w Ankarze i prezydentem Dudą w Rzeszowie, w Polsce.

W czasie moich spotkań nie rzucałem słów na wiatr.

Powiedziałem to samo w Moskwie, co w Kijowie - czyli dokładnie to samo, co wielokrotnie powtarzałem w Nowym Jorku.

Mianowicie, że Rosyjska inwazja przeciwko Ukrainie stanowi pogwałcenie jej integralności terytorialnej oraz postanowień Karty Narodów Zjednoczonych.

To musi się skończyć dla dobra narodu ukraińskiego, Rosji i całego świata.

Pani Przewodnicząca, odwiedziłem Moskwę i Kijów, dobrze rozumiejąc realia panujące na miejscu.

Byłem w strefie aktywnej wojny w Ukrainie, bez możliwości natychmiastowego zawieszenia broni i trwającego na pełną skalę ataku na wschodzie kraju.

Przed wizytą rząd ukraiński wystosował apel do Organizacji Narodów Zjednoczonych i do mnie osobiście - wyrażony publicznie przez wicepremiera - dotyczący tragicznej sytuacji ludności cywilnej w zdewastowanym Mariupolu, a w szczególności w zakładach Azowstal.

Dlatego też podczas spotkania z prezydentem Putinem podkreśliłem konieczność umożliwienia dostępu pomocy humanitarnej i ewakuacji ludności z terenów oblężonych, w tym przede wszystkim z Mariupola.

Usilnie wzywałem do otwarcia bezpiecznego i skutecznego korytarza humanitarnego, który umożliwiłby cywilom dotarcie w bezpieczne miejsce z zakładu Azowstal.

Niedługo później otrzymałem potwierdzenie osiągnięcia zasadniczego porozumienia.

Natychmiast podjęliśmy intensywne prace przygotowawcze we współpracy z Międzynarodowym Komitetem Czerwonego Krzyża (MKCK) oraz władzami rosyjskimi i ukraińskimi.

Naszym celem było umożliwienie bezpiecznej ewakuacji osób cywilnych z zakładów Azowstal, a następnie z pozostałej części miasta, w dowolnie wybranym przez nich kierunku, oraz dostarczenie pomocy humanitarnej.

Mam przyjemność poinformować, iż osiągnięto pewien sukces.

Organizacja Narodów Zjednoczonych i Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża prowadzą wspólnie operację humanitarną o bardzo złożonym charakterze - zarówno pod względem politycznym, jak i bezpieczeństwa.

Rozpoczęła się ona 29 kwietnia i wymagała ogromnej koordynacji i rozmów z władzami Federacji Rosyjskiej i Ukrainy.

Do tej pory pomyślnie zakończyły się dwa konwoje bezpiecznego przejazdu.

W pierwszym, zakończonym 3 maja, ewakuowano 101 cywilów z zakładu Azowstal oraz 59 osób z sąsiedniego terenu.

W ramach drugiej operacji, zakończonej wczoraj wieczorem, ewakuowano ponad 320 cywilów z Mariupola i okolic.

Trwa trzecia operacja - ale zgodnie z naszą polityką nie możemy mówić o szczegółach przed jej zakończeniem, aby nie zniweczyć ewentualnego sukcesu.

Warto wiedzieć, że nawet w czasach hiperkomunikacji cicha dyplomacja jest nadal możliwa, a czasem jest jedynym skutecznym sposobem osiągania rezultatów.

Do tej pory prawie 500 osób cywilnych znalazło długo oczekiwaną pomoc, po tym jak żyli w warunkach nieustannego ostrzału i ograniczonej dostępności wody, żywności i urządzeń sanitarnych.

Ewakuowani opowiedzieli pracownikom ONZ wzruszające historie.  Matki, dzieci i dziadkowie opowiadali o swojej traumie.  Niektórzy z nich pilnie potrzebowali pomocy medycznej.

Mam nadzieję, że dalsza koordynacja działań z Moskwą i Kijowem zaowocuje kolejnymi przerwami humanitarnymi, które pozwolą cywilom bezpiecznie wydostać się z terenów objętych walką i umożliwią dotarcie pomocy do najbardziej potrzebujących.

Musimy nadal robić wszystko, co w naszej mocy, aby wydostać ludzi z tego piekła.

Zastępca Sekretarza Generalnego i Koordynator Pomocy w Sytuacjach Kryzysowych Martin Griffiths przedstawi dziś bardziej szczegółowe informacje na temat ostatnich działań w Mariupolu oraz dodatkowych kroków.

Wysoka Komisarz Bachelet przedstawi informacje na temat doniesień o naruszeniach międzynarodowego prawa humanitarnego i praw człowieka, możliwych zbrodniach wojennych i potrzebie pociągnięcia do odpowiedzialności.

Wczoraj rozmawiałem z prezydentem Zełenskim i powiedziałem, że ONZ będzie nadal intensyfikować działania humanitarne, ratować życie i zmniejszać cierpienie.

Moje spotkania z obydwoma przywódcami dotyczyły również kluczowej kwestii światowego bezpieczeństwa żywnościowego.

Światowe konsekwencje tej wojny były widoczne podczas moich późniejszych podróży do Afryki Zachodniej.

W Senegalu, Nigrze i Nigerii usłyszałem bezpośrednio od przywódców i przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego, jak ta wojna wywołuje kryzys bezpieczeństwa żywnościowego.

Potrzebujemy szybkich i zdecydowanych działań, aby zapewnić stały przepływ żywności i energii na otwartych rynkach poprzez zniesienie ograniczeń eksportowych, przydzielenie nadwyżek i rezerw tym, którzy ich potrzebują, oraz zajęcie się kwestią wzrostu cen żywności, aby uspokoić niestabilność rynku.

Powiem jednak jasno: aby rozwiązać problem braku bezpieczeństwa żywnościowego na świecie potrzebujemy artykułów rolnych z Ukrainy.  Potrzebujemy także żywność i nawozy z Rosji i Białorusi na rynkach światowych, pomimo trwającej wojny.

Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby ułatwić rozmowy, który pomoże to urzeczywistnić.

Wojna w Ukrainie - we wszystkich swoich wymiarach - wywołuje kryzys, który niszczy światowe rynki energii, zakłóca funkcjonowanie systemów finansowych i pogłębia skrajnie trudną sytuację krajów rozwijających się.

Właśnie dlatego powołałem Globalną Grupę Reagowania Kryzysowego ds. Żywności, Energii i Finansów, aby zmobilizować agendy ONZ, wielostronne banki rozwoju i inne instytucje międzynarodowe do pomocy krajom w stawianiu czoła tym wyzwaniom.

Byliśmy szczególnie zaangażowani w przedstawienie propozycji na wiosennych posiedzeniach MFW i Banku Światowego.

Wojna w Ukrainie jest bezsensowna w swoim zasięgu, bezwzględna w swych wymiarach i nieograniczona w swych możliwościach wyrządzania szkód w skali globalnej.

Należy przerwać ten cykl śmierci, zniszczenia, destabilizacji i zakłóceń.

Najwyższy czas, by się zjednoczyć i zakończyć tę wojnę.

Zobacz: Ukraine: ‘Cycle of death, destruction’ must stop, UN chief tells Security Council

 

Wypowiedź Sekretarza Generalnego ONZ podczas konferencji prasowej z prezydentem Ukrainy, Kijów, 28 kwietnia 2022 r.

Panie prezydencie Zełenski, dziękuję bardzo za okazanie mi w tym najtrudniejszym czasie tak ciepłego przyjęcia.

Ukraina znajduje się dzisiaj w samym epicentrum niewyobrażalnego cierpienia i bólu.

Sam doświadczyłem go wyraźnie dzisiaj w okolicach Kijowa, gdzie widziałem bezsensowną utratę życia, ogromną skalę zniszczeń, a także nieakceptowalne naruszenia praw człowieka i zasad prowadzenia wojny.

Międzynarodowy Trybunał Karny oraz inne instytucje ONZ muszą teraz wykonać swoją pracę, by pociągnąć wszystkich winnych do odpowiedzialności.

Stanowisko Organizacji Narodów Zjednoczonych jest jasne.

Jak powiedziałem w Moskwie, rosyjska inwazja przeciwko Ukrainie stanowi pogwałcenie jej integralności terytorialnej oraz postanowień Karty Narodów Zjednoczonych.

Dziś pragnę skupić się na tym, w jaki sposób Organizacja Narodów Zjednoczonych może jeszcze bardziej wesprzeć naród ukraiński, chronić ludzkie życie, ograniczyć skalę cierpienia oraz znaleźć drogę do osiągnięcia pokoju.

Pragnę, by Ukraińcy wiedzieli o tym, że świat was widzi i słyszy oraz podziwia wasz opór i determinację.

Wiem jednak, że same słowa zapewniające o solidarności dzisiaj nie wystarczą.

Przybyłem tutaj, by precyzyjnie ocenić wasze konkretne potrzeby i zwiększyć zakres prowadzonych przez nas działań.

Chcę to powiedzieć bardzo wyraźnie: Rada Bezpieczeństwa nie zrobiła wszystkiego, co było w jej mocy, by zapobiec tej wojnie oraz by ją zakończyć. Taki stan rzeczy jest źródłem ogromnego rozczarowania, frustracji i złości.

Ale pracownicy ONZ pracują codziennie na rzecz mieszkańców Ukrainy, działając ramię w ramię z tak ogromną liczbą odważnych ukraińskich organizacji.

Pragnę przekazać wyrazy uznania dla ponad 1.400 pracowników ONZ, którzy w zdecydowanej większości są obywatelami Ukrainy. Działają oni w naszych 9 hubach operacyjnych oraz w 30 konkretnych lokalizacjach.

Wielu z nich pracuje nieustannie od pierwszego dnia konfliktu. Od jego wybuchu wysyłaliśmy już kilkukrotnie dodatkowych pracowników, by zwiększyć wsparcie dla narodu ukraińskiego.

Wszystkie te osoby są zaangażowane w niezwykle skomplikowaną, prowadzoną w trudnych warunkach misję.

Tempo rozszerzania zakresu naszych działań jest jednym z najszybszych w historii naszych działań - choć doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że nie wszystko nadal funkcjonuje idealnie. Potrzeby znacząco przewyższają nasze możliwości.

Pragnę zobowiązać się do zwiększenia naszych wysiłków we wszystkich obszarach oraz do koordynowania konkretnych działań z rządem Ukrainy.

Do tej pory dostarczyliśmy ratującą życie pomoc humanitarną 3,4 mln mieszkańców Ukrainy - naszym celem jest to, by ich liczba zwiększyła się do końca sierpnia ponad dwukrotnie, do 8,7 miliona. Najnowsze prognozy zakładające wystąpienie najgorszego scenariusza pokazują, że do końca bieżącego roku pomocy humanitarnej może potrzebować około 25 milionów osób. Mamy nadzieję, że taki scenariusz się nie zmaterializuje, ale musimy być na niego przygotowani.

Zwiększamy także zakres naszej pomocy finansowej - miesięcznie przekazujemy środki w wysokości 100 mln USD. Dotrą one do maja do 1,3 mln osób, zaś do sierpnia do ponad 2 mln odbiorców.

Wszystkie te działania są podejmowane w bliskiej koordynacji z rządem Ukrainy.

Nie jest to typowa misja humanitarna prowadzona przez ONZ w państwie rozwijającym się, które zmaga się z wieloma problemami w zarządzaniu oraz z licznymi trudnościami. Ukraina jest państwem posiadającym rząd oraz system wsparcia swoich obywateli. Rolą Organizacji Narodów Zjednoczonych nie jest więc zastąpienie owego systemu, lecz wsparcie rządu w oferowaniu pomocy mieszkańcom Ukrainy.

Nasza pomoc żywnościowa dotarła do 2,3 mln osób, lecz pragniemy pomóc 4 milionom mieszkańców do maja oraz 6 milionom do czerwca. Zrealizujemy te plany.

Ponieważ ponad 12 milionów Ukraińców musiało opuścić swe domy, wspieramy także państwa, które z otwartymi ramionami przyjęły już ponad 5 milionów uchodźców. Najważniejsze jest jednak to, że nieustannie zwiększamy nasze możliwości niesienia pomocy dla 7,7 miliona osób przesiedlonych wewnętrznie - taka liczba została bowiem przedstawiona w najnowszym raporcie Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji.

Światowa Organizacja Zdrowia dostarcza zaopatrzenie medyczne dla oddziałów ratunkowych i urazowych. Pozwoli ono na zajęcie się ponad siedmioma milionami pacjentów. Zwiększamy również skalę naszych działań związanych z pilną opieką medyczną, zapewnieniem tymczasowych schronień, wody i środków higieny, a także z ochroną dzieci i zapobieganiem przemocy seksualnej. Wszystkie te czynności prowadzimy koordynując je ściśle z rządem Ukrainy.

Podejmujemy także działania w obszarze wymiaru sprawiedliwości - monitorując i raportując wszelkie wykryte przypadki naruszeń praw człowieka.

Szanowni Państwo!

Wszystkie te wysiłki są niezbędne, lecz nie prowadzą niestety do wyeliminowania przyczyny całego tego ludzkiego cierpienia, czyli samej wojny.

Ta wojna musi się zakończyć. Pokój musi zostać zawarty zgodnie z zasadami Karty Narodów Zjednoczonych i prawa międzynarodowego.

Wielu przywódców podjęło działania na rzecz zaprzestania walk. Niestety okazały się one póki co bezskuteczne.

Jestem tu dzisiaj, by zapewnić pana - Panie Prezydencie - oraz naród Ukraiński o tym, że nie ustaniemy w naszych wysiłkach.

Dążąc do uzyskania pełnego zawieszenia broni, będziemy podejmować także doraźne działania praktyczne w celu ochrony życia ludzkiego i ograniczenia skali cierpienia, starając się zapewnić: funkcjonujące korytarze humanitarne, lokalne porozumienia o zawieszeniu działań wojennych, a także bezpieczne drogi ewakuacji cywilów i realizowania dostaw.

Mieszkańcy Mariupola desperacko potrzebują dzisiaj takich właśnie działań.

W Mariupolu mamy do czynienia z kryzysem w kryzysie.

Tysiące cywilów pilnie potrzebują chroniącej ich życie pomocy.

Wielu z nich to osoby starsze, które mają trudności w samodzielnym poruszaniu się i wymagają opieki medycznej.

Potrzebują możliwości ucieczki przed apokalipsą.

Podczas mojej wizyty w Moskwie prezydent Putin zgodził się - co do zasady - na zaangażowanie Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża w ewakuację cywilów z zakładów Azowstal w Mariupolu.

Dzisiaj, wspólnie z prezydentem Zełenskim mieliśmy możliwość zajęcia się tą kwestią.

Obecnie trwają zaawansowane rozmowy, których celem jest praktyczne wprowadzenie tej propozycji w życie.

Na koniec chciałbym zauważyć, że pod wieloma względami znajdujemy się dzisiaj w punkcie wyjścia, jeżeli chodzi o budowę świata przyszłości – świata, w którym szanuje się Kartę ONZ oraz zasadę multilateralizmu. Świata, w którym chroni się cywilów i promuje prawa człowieka. Świata, w którym liderzy postępują zgodnie z zasadami, do których przestrzegania się zobowiązali.

To również jest trudna misja - ale musimy ją pomyślenie zakończyć dla dobra wszystkich państw, społeczności i mieszkańców całego świata.

Dziękuję bardzo.

 

Wypowiedź Sekretarza Generalnego ONZ dla prasy, Ukraina, 28 kwietnia 2022 r.

Borodzianka (obwód kijowski w rejonie buczańskim)

Kiedy widzę te zniszczone budynki, muszę podzielić się tym, co czuję.  Wyobraziłem sobie swoją rodzinę w jednym z tych zniszczonych i czarnych domów. Widzę, jak moje wnuczki uciekają w panice, część rodziny w końcu zostaje zabita. Wojna jest absurdalna w 21 wieku. Wojna to zło. A kiedy widzi się to wszystko, nasze serce oczywiście pozostaje z ofiarami. Składamy kondolencje rodzinom, ale pozostają emocje. Nie ma sposobu, aby wojna mogła być akceptowalna w 21 wieku. Tylko spójrzcie na to.

Bucza (Kościół św. Andrzeja i Wszystkich Świętych)

Kiedy widzę te straszne rzeczy czuję, jak ważne jest przeprowadzenie dokładnego dochodzenia i poniesienie odpowiedzialności. Jestem zadowolony, że Międzynarodowy Trybunał Karny zajął się tym i że prokuratorzy już tu byli. W pełni popieram Międzynarodowy Trybunał Karny i apeluję do Federacji Rosyjskiej o zgodę na współpracę z Międzynarodowym Trybunałem Karnym. Ale kiedy mówimy o zbrodniach wojennych, nie możemy zapominać, że najgorszą zbrodnią jest sama wojna.

Irpień (zniszczony kompleks mieszkalny Irpieńskie Lipki)

Ten przerażający widok pokazuje coś, co niestety zawsze jest prawdą: cywile zawsze płacą najwyższą cenę. Niewinni ludzie mieszkali w tych budynkach. To oni płacą najwyższą cenę za wojnę, do której w ogóle się nie przyczynili. I to jest coś, o czym każdy powinien pamiętać na całym świecie. Wszędzie tam, gdzie toczy się wojna, najwyższą cenę płacą osoby cywile.

Oświadczenie Sekretarza Generalnego ONZ wygłoszone podczas briefingu prasowego z rosyjskim Ministrem Spraw Zagranicznych, Moskwa, Federacja Rosyjska, 26 kwietnia 2022 r.

Szanowni Państwo!

Jako Sekretarz Generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych przybyłem do Moskwy w roli posłańca pokoju.

Moje plany i cele są ściśle związane z ochroną życia ludzi i ograniczeniem ich cierpienia.

Odbyłem bardzo szczerą rozmowę z Ministrem Spraw Zagranicznych Siergiejem Ławrowem. Widać wyraźnie, że mamy do czynienia z dwoma różnymi stanowiskami dotyczącymi tego, co dzieje się w Ukrainie.

Według Federacji Rosyjskiej, prowadzona jest tam specjalna operacja wojskowa, której cele zostały wcześniej ogłoszone.

Zdaniem ONZ, a także zgodnie z rezolucjami przyjętymi przez Zgromadzenie Ogólne, rosyjska inwazja przeciwko Ukrainie stanowi pogwałcenie jej integralności terytorialnej oraz postanowień Karty Narodów Zjednoczonych.

Jestem jednak głęboko przekonany, że im szybciej zakończymy tą wojnę, tym lepiej - dla narodu ukraińskiego, dla narodu Federacji Rosyjskiej oraz dla ludzi na całym świecie.

Organizacja Narodów Zjednoczonych wielokrotnie wzywała do zawieszenia broni w celu ochrony cywilów oraz w celu umożliwienia dialogu politycznego pozwalającego na znalezienie rozwiązania konfliktu.

Do tej pory nie było to możliwe.

Dzisiaj w Donbasie toczy się brutalna, siejąca śmierć i zniszczenie bitwa.

Ginie wielu cywilów, a setki tysięcy uwięzionych przez konflikt ludzi znajdują się w stanie zagrożenia życia.

Z zaniepokojeniem przyjmuję liczne zgłoszenia naruszeń międzynarodowych zasad humanitarnych i praw człowieka, a także potencjalnych zbrodni wojennych, które wymagają przeprowadzenia niezależnych dochodzeń w celu skutecznego pociągnięcia winnych do odpowiedzialności.

Pilnie potrzebujemy uznawanych przez wszystkie strony korytarzy humanitarnych, które zapewnią rzeczywiste bezpieczeństwo i umożliwią skuteczną ewakuację cywilów oraz dostarczenie tak bardzo koniecznej pomocy.

Dlatego też zaproponowałem powołanie Humanitarnej Grupy Kontaktowej, w ramach której współpracować będą przedstawiciele Federacji Rosyjskiej, Ukrainy i Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jej celem będzie poszukiwanie możliwości otwierania bezpiecznych korytarzy, ustanawianie lokalnych zawieszeń broni oraz gwarantowanie, że tego typu rozwiązania będą naprawdę przestrzegane.

Zdajemy sobie również sprawę z tego, że w Mariupolu mamy do czynienia z kryzysem rozgrywającym się ramach szerszego kryzysu.

Tysiące cywilów pilnie potrzebują ratującej życie pomocy humanitarnej, a wielu z nich wymaga ewakuacji.

Organizacja Narodów Zjednoczonych jest w pełni przygotowana na mobilizację swoich zasobów ludzkich i logistycznych, by przyczynić się do ratowania życia w Mariupolu.

Proponuję podjęcie skoordynowanych wysiłków przez Organizację Narodów Zjednoczonych, Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża, a także przez wojska Ukrainy i Federacji Rosyjskiej w celu umożliwienia bezpiecznej ewakuacji tych cywilów, którzy chcą opuścić zakłady Azowstal oraz miasto - w wybranym przez siebie kierunku - oraz w celu dostarczenia niezbędnej pomocy humanitarnej.

Obecne wydarzenia wykraczają daleko poza Ukrainę - ich skutki obserwujemy na całym świecie.

Dramatyczne przyspieszenie wzrostów cen żywności i energii, których doświadczaliśmy już pod koniec zeszłego roku, powoduje ogromne cierpienie setek milionów najbardziej zagrożonych kryzysem mieszkańców całego świata. Sytuacja ta nałożyła się na wciąż odczuwalne skutki pandemii COVID-19, a także na nierówny dostęp do pozwalających na wyjście z kryzysu zasobów, który jest szczególnie dotkliwy dla państw rozwijających się na całym świecie. 

Im szybciej zawarty zostanie pokój, tym lepiej - dla Ukrainy, dla Rosji i dla całego świata.

Nawet w tak trudnym momencie nie możemy zapominać o tym, jak ważne jest przestrzeganie zasad multilateralizmu.

Potrzebujemy wielobiegunowego świata z multilateralnymi instytucjami, które muszą przestrzegać Karty Narodów Zjednoczonych oraz prawa międzynarodowego. Mam nadzieję, że Karta Narodów Zjednoczonych oraz prawo międzynarodowe - uznające pełną równość wszystkich Państw - okażą się instrumentami, które jeszcze raz pozwolą nam zjednoczyć się jako ludzkości i pokonać dramatyczne, stojące przed nami wyzwania - od zmian klimatu, przez epidemie, po wiele innych trudności. Potrzebujemy świata, w którym jedyną wojną jest ta prowadzona z zagrożeniami dla naszej planety.

Więcej informacji o wizycie Sekretarza Generalnego ONZ w Moskwie znajduje się na stronie https://news.un.org/en/story/2022/04/1116932

 

Wielkanocny apel Sekretarza Generalnego ONZ na Rzecz Ukrainy, 19 kwietnia 2022 r.

Za pięć dni Ukraińcy i Rosjanie będą obchodzić Wielkanoc. Święto to jednoczy prawosławnych zarówno w Rosji, jak i w Ukrainie, a także ukraińskich katolików.

Wielkanoc to czas odnowy, zmartwychwstania i nadziei.

Jest to czas refleksji nad sensem znaczeniem cierpienia, poświęcenia, śmierci i odrodzenia.

To powinna być chwila jedności.

Powinien to być czas pojednania.

Jednak w tym roku Wielki Tydzień jest obchodzony w cieniu wojny, która stanowi całkowite zaprzeczenie orędzia wielkanocnego.

Zamiast świętowania nowego życia, Wielkanoc zbiega się z rosyjską ofensywą we wschodniej Ukrainie.

Intensywna koncentracja wojsk i sił ognia czyni tę bitwę jeszcze bardziej gwałtowną, krwawą i niszczycielską.

Dotychczasowe ataki i potworne straty wśród ludności cywilnej są niczym w porównaniu z horrorem, który czeka nas w przyszłości.

Nie można na to pozwolić.

W grę wchodzą setki tysięcy istnień ludzkich.

Podejmowane w dobrej wierze wysiłki na rzecz zawieszenia broni w Ukrainie zakończyły się niepowodzeniem.

Dziś apeluję o czterodniowe zawieszenie broni w Wielkim Tygodniu, który rozpocznie się w Wielki Czwartek i potrwa do Niedzieli Wielkanocnej 24 kwietnia, aby umożliwić otwarcie korytarzy humanitarnych.

Przerwanie działań wojennych ze względów humanitarnych stworzyłoby warunki niezbędne do spełnienia dwóch zasadniczych wymogów.

Po pierwsze, w porozumieniu z Międzynarodowym Komitetem Czerwonego Krzyża, należy zapewnić bezpieczny przejazd wszystkim cywilom, którzy chcą opuścić obecne obszary działań wojennych oraz tereny, na których może dojść do starć w przyszłości.

Po drugie, poza prowadzonymi już operacjami humanitarnymi, przerwanie działań wojennych pozwoli na bezpieczne dostarczenie ratującej życie pomocy humanitarnej w najbardziej dotkniętych rejonach, takich jak Mariupol, Cherson, Donieck i Ługańsk.

Organizacja Narodów Zjednoczonych jest gotowa wysłać w tym czasie do tych miejsc konwoje z pomocą humanitarną. Szczegółowe plany są przekazywane stronom.

Potrzeby humanitarne są ogromne. Ludzie nie mają żywności, wody, środków niezbędnych do leczenia chorych i rannych, a także artykułów potrzebnych do codziennego funkcjonowania.

Ponad 12 milionów ludzi w Ukrainie potrzebuje dziś pomocy humanitarnej. Ponad jedna trzecia z nich znajduje się w Mariupolu, Chersoniu, Doniecku i Ługańsku.

Przewidujemy, że liczba ta wzrośnie do 15,7 mln - to około 40 procent wszystkich Ukraińców, którzy pozostali w kraju.

Osiągnięto już pewien postęp, na którym można opierać dalsze działania.  W ciągu ostatnich siedmiu tygodni pomoc otrzymało około 2,5 miliona osób, w tym wiele osób na wschodzie kraju.

Właśnie z tych powodów, które decydują o życiu i śmierci, wzywam Rosjan i Ukraińców do zaprzestania działań zbrojnych i utorowania drogi dla zapewnienia bezpieczeństwa tak wielu osobom znajdującym się w bezpośrednim zagrożeniu.

Czterodniowy okres wielkanocny powinien być okazją do zjednoczenia się wokół ratowania życia i kontynuowania dialogu w celu położenia kresu cierpieniu  w Ukrainie.

Dziś rano koordynator pomocy w sytuacjach kryzysowych Martin Griffiths poinformował o tym Ukraińską Radę Kościołów i Organizacji Religijnych, w tym przywódców prawosławnych, katolickich, protestanckich, muzułmańskich i żydowskich. Cieszę się z ich wsparcia.

Zainspirowany Wielkim Tygodniem i wszystkim, co on reprezentuje, wzywam wszystkie strony - i wszystkich orędowników pokoju na całym świecie - do przyłączenia się do mojego wielkanocnego apelu

Ratujmy życie.

Zatrzymajmy rozlew krwi i zniszczenia

Otwórzmy okno na dialog i pokój oraz zachowajmy wiarę w sens i przesłanie Wielkanocy

 

Artykuł Sekretarza Generalnego ONZ nt. Globalnej Grupy Reagowania Kryzysowego pt. „Wojna w Ukrainie: cichy zamach na kraje rozwijające się”, 13 kwietnia 2022 r.

Dla narodu ukraińskiego rosyjska inwazja jest prawdziwym koszmarem oraz katastrofą humanitarną rozgrywającą się na przerażającą skalę.

Ale wojna szybko staje się także kwestią życia i śmierci dla będących w trudnej sytuacji ludzi na całym świecie.

Wszyscy jesteśmy świadkami wielkich tragedii, do jakich dochodzi w Ukrainie: miasta są zrównywane z ziemią, a ich mieszkańcy cierpią i umierają w swoich domach i na ulicach. Wojna wywołała też najszybciej narastający kryzys uchodźczy, do jakiego doszło w Europie od czasów II wojny światowej.

Jednak poza Ukrainą, z dala od świateł medialnych reflektorów, ta sama wojna jest też cichym zamachem na kraje rozwijające się. Kryzys może spowodować, że nawet 1,7 miliarda ludzi - czyli ponad 20% światowej populacji - będzie zmagać się z nędzą, ubóstwem i głodem na skalę, jakiej nie doświadczyliśmy od dziesięcioleci.

Ukraina i Federacja Rosyjska odpowiadają za 30% światowych dostaw pszenicy i jęczmienia, 20% produkcji kukurydzy oraz ponad 50% oleju słonecznikowego. Wytwarzane przez te kraje zboża są źródłem pożywienia dla najbiedniejszych i najbardziej narażonych na wszelkiego rodzaju zagrożenia narodów. Stanowią ponad jedną trzecią pszenicy importowanej przez 45 krajów afrykańskich i państw o najniższym poziomie rozwoju.

Rosja jest także największym na świecie eksporterem gazu ziemnego oraz drugim pod względem wielkości eksporterem ropy naftowej.

Wojna uniemożliwia jednak rolnikom uprawianie pól i prowadzi do blokowania portów. Uniemożliwia też eksport zbóż, zaburza łańcuchy dostaw i powoduje gwałtowne wzrosty cen. 

Wiele państw rozwijających się wciąż zmaga się ze skutkami pandemii COVID-19, na które nakładają się najwyższe w historii poziomy zadłużenia i galopująca inflacja.

Od początku 2022 roku ceny pszenicy i kukurydzy wzrosły o 30 procent.

Ceny ropy Brent są wyższe o ponad 60% w stosunku do ubiegłego roku, a koszty gazu ziemnego i nawozów wzrosły ponad dwukrotnie.

Organizacja Narodów Zjednoczonych ma coraz większe trudności z prowadzeniem swoich własnych działań ratujących ludzkie życie. Światowy Program Żywnościowy alarmuje, że staje przed niemoralnym wyborem zmuszającym go do odebrania pomocy głodnym i przekazania jej tym, którzy już umierają z głodu. Pilnie potrzebuje kwoty 8 miliardów dolarów, by móc nadal finansować swoją działalność w Jemenie, Czadzie i Nigerii.

Sytuacja w niektórych krajach zmienia się z zagrożenia w pełnoskalowy kryzys. Dostrzegamy także oznaki poważnych niepokojów społecznych. Wiemy również, że konflikty są najczęściej powodowane właśnie przez ubóstwo, nierówności, a także niedostateczny poziom rozwoju i brak perspektyw.

Choć duża część świata okazała swoją solidarność z narodem ukraińskim, to nic nie wskazuje na to, że na podobne wsparcie może liczyć także miliard siedemset milionów pozostałych osób, które mogą stać się potencjonalnymi ofiarami tej wojny.

Mamy jednoznaczny i moralny obowiązek wspierania tych ofiar, bez względu na to, jaki rejon świata zamieszkują.

Globalna Grupa Reagowania Kryzysowego ds. Żywności, Energii i Finansów, którą powołałem w zeszłym miesiącu pracuje nad skoordynowanymi rozwiązaniami powiązanych wzajemnie kryzysów. Działa ona wspólnie z rządami, międzynarodowymi instytucjami finansowymi oraz innymi, kluczowymi interesariuszami. Pragnę podziękować światowym liderom odpowiedzialnym za poszczególne obszary za ich wsparcie tej cennej inicjatywy.

Jeżeli chodzi o żywność, to wzywamy wszystkie kraje do niezamykania swoich rynków, do powstrzymania się od gromadzenia zapasów, wprowadzania nieuzasadnionych i niekoniecznych restrykcji eksportowych, a także do udostępnienia swoich rezerw krajom najbardziej zagrożonym ryzykiem głodu.

Nie ma dzisiaj miejsca na protekcjonizm. Jeśli zjednoczymy nasze wysiłki, to zapewnimy wszystkim krajom wystarczającą ilość żywności, która pozwoli im przetrwać ów kryzys.

Wezwania o pomoc humanitarną muszą zyskać pełne finansowanie - dotyczy to również działań Światowego Programu Żywnościowego. Nie możemy przecież pozwolić na to, by ludzie ginęli z głodu w XXI wieku.

Jeżeli chodzi o energię, to wzywamy do wykorzystania zapasów strategicznych oraz rezerw dodatkowych, które mogą przyczynić się do złagodzenia skutków kryzysu energetycznego w perspektywie krótkoterminowej.
Lecz jedynym rozwiązaniem o charakterze średnio- i długoterminowym jest przyspieszenie procesu wdrażania odnawialnych źródeł energii, który nie został zakłócony przez wahania rynkowe. Dzięki takiemu podejściu możliwe będzie stopniowe odchodzenie od węgla oraz wszystkich pozostałych paliw kopalnych.

Jeżeli chodzi o finanse: grupa G20 oraz międzynarodowe instytucje finansowe muszą zacząć działać w trybie natychmiastowym. Muszą znaleźć sposób na zwiększenie poziomu płynności oraz złagodzenie obciążeń finansowych, tak by rządy krajów rozwijających się mogły wspierać najbiedniejsze oraz najbardziej zagrożone osoby oraz by mogły realizować Cele Zrównoważone Rozwoju.

Podejmowane przez nas działania powinny stanowić pierwszy krok na drodze ku głębokim reformom niesprawiedliwego, globalnego systemu finansowego, który sprawia, że bogaci stają się jeszcze bogatsi, a biedni jeszcze biedniejsi.

Działania z zakresu ochrony socjalnej, w tym te polegające na przekazywaniu niezbędnych środków pieniężnych, będą odgrywać kluczową rolę we wspieraniu w czasie kryzysu znajdujących się w rozpaczliwym położeniu rodzin.

Wiele krajów rozwijających się z wysokim poziomem zadłużenia zewnętrznego nie posiada odpowiedniego poziomu płynności, który pozwoliłby na wprowadzenie odpowiednich mechanizmów zabezpieczających. Nie możemy bezczynnie przyglądać się sytuacji, w której państwa te muszą dokonywać wyboru pomiędzy inwestycjami wspierającymi swoich mieszkańców a obsługą zadłużenia.

Jedynym trwałym rozwiązaniem wojny w Ukrainie i zagrożenia, jakie stanowi ona dla najbiedniejszych i najbardziej zagrożonych obywateli świata, jest pokój.

Organizacja Narodów Zjednoczonych działa na rzecz wspierania niewinnych ofiar tej wojny - zarówno w Ukrainie, jak i poza jej granicami. Wzywamy również całą społeczność międzynarodową, by mówiła jednym głosem i wspólnie poparła nasze wołanie o pokój.

Ta wojna musi się skończyć. Natychmiast. 

 

Wystąpienie Sekretarza Generalnego ONZ na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa poświęconemu Ukrainie, 5 kwietnia 2022 r.

Szanowna Pani Przewodnicząca, Ekscelencje!

Ze względu na swój charakter, intensywność oraz konsekwencje, wojna w Ukrainie jest jednym z największych w historii wyzwań dla porządku międzynarodowego oraz dla globalnej architektury pokoju, która opiera się na Karcie Narodów Zjednoczonych.

Mamy do czynienia z pełnoskalową, toczącą się na kilku frontach inwazją terytorium jednego z państw członkowskich ONZ - Ukrainy – dokonaną przez inne państwo członkowskie - Federację Rosyjską, która jest również stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa. Inwazja ta została zainicjowana z pogwałceniem Karty Narodów Zjednoczonych i dąży do osiągnięcia kilku celów. Jednym z nich jest zmiana uznanych przez wspólnotę międzynarodową granic pomiędzy obydwoma krajami.

Wojna ta doprowadziła do bezsensownej utraty życia, ogromnych zniszczeń ośrodków miejskich, a także do zrujnowania cywilnej infrastruktury.

Nigdy nie zapomnę przerażających obrazów cywili zabitych w mieście Bucza.

Natychmiast wezwałem do przeprowadzenia niezależnego dochodzenia, które pozwoli na skuteczne pociągnięcie winnych do odpowiedzialności.

Jestem również głęboko dotknięty pojawiającymi się zeznaniami, które opisują osobiste historie gwałtów i przemocy seksualnej.

Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka wspomniał o możliwych zbrodniach wojennych, rażących naruszeniach międzynarodowego prawa humanitarnego oraz poważnym pogwałceniu międzynarodowych regulacji dotyczących praw człowieka.

W ciągu jednego tylko miesiąca, wojna zmusiła ponad dziesięć milionów osób do opuszczenia ich domów.  Jest to największy exodus populacji, z jakim mamy do czynienia od czasów II wojny światowej.

Daleko poza granicami Ukrainy, wojna doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen żywności, energii i nawozów, ponieważ to właśnie Rosja i Ukraina odgrywają kluczową rolę na tych rynkach. Spowodowała także zakłócenia w łańcuchach dostaw i zwiększyła koszty transportu, wywierając tym samym jeszcze większą presję na państwa rozwijające się.

Wiele z nich i tak znajdowało się już na krawędzi bankructwa ze względu na wpływ pandemii Covid-19 oraz brak wystarczającej płynności i pomocy w obsłudze zadłużenia, która wynikała z niesprawiedliwego charakteru naszych globalnych systemów gospodarczych i finansowych.

Wszystkie te powody sprawiają, że kwestia zaprzestania działań wojennych staje się coraz pilniejsza każdego dnia.

Dlatego też zwróciłem się do pana Martina Griffithsa, Koordynatora Pomocy w Sytuacjach Nadzwyczajnych, by udał się do Rosji i Ukrainy i pomógł w osiągnięciu pilnego, humanitarnego zawieszenia broni.

Podsekretarz Generalny ONZ Griffiths przedstawi Państwu aktualne informacje dotyczące sytuacji humanitarnej oraz wyniki jego dotychczasowych rozmów.

Podsekretarz Generalna DiCarlo również przedstawi aktualne informacje dotyczące aspektów politycznych.

Moim obowiązkiem jako Sekretarza Generalnego Narodów Zjednoczonych jest jednak zwrócenie uwagi Rady na poważne szkody wyrządzane światowej gospodarce, a w szczególności na zagrożenia, z jakimi zmaga się zagrożona ludność i kraje rozwijające się.

Pani Przewodnicząca!

Nasze analizy wskazują, że 74 państwa rozwijające się, w których mieszka w sumie miliard dwieście milionów osób, są w szczególny sposób narażone na gwałtownie rosnące koszty żywności, energii i nawozów.

Kraje rozwijające się przeznaczają nawet do 16 procent zysków z eksportu na obsługę swojego zadłużenia. W małych wyspiarskich państwach rozwijających się wskaźnik ten wynosi nawet 34 procent i nieustannie rośnie ze względu na coraz wyższe stopy procentowe oraz konieczność importowania drogich towarów.

Tylko na przestrzeni ostatniego miesiąca ceny pszenicy wzrosły o 22 procent, kukurydzy o 21 procent, a owsa aż o 31 procent. Ceny ropy naftowej były 1 kwietnia o 60% wyższe niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Taki stan rzeczy wynika z całego szeregu wydarzeń - nie tylko z aktualnej sytuacji.

W tym samym czasie ceny gazu ziemnego i nawozów wzrosły ponad dwukrotnie.    Już dzisiaj widzimy, że sytuacja w niektórych krajach zmienia się z zagrożenia w pełnoskalowy kryzys. Dostrzegamy także oznaki poważnych niepokojów społecznych.

Konflikty zawsze są podsycane nierównościami, ograniczonymi możliwościami oraz brakiem wystarczającego finansowania.

Wszystkie kontrolki alarmowe świecą się już na czerwono. Podjęcie odpowiednich działań jest naszym obowiązkiem.

Pani Przewodnicząca!

Globalna Grupa Kryzysowa ds. żywności, energii i finansów, którą powołałem w zeszłym miesiącu sformułowała już wstępne rekomendacje, które powinny zostać rozważone przez państwa członkowskie, międzynarodowe instytucje finansowe oraz pozostałych interesariuszy.

Jeżeli chodzi o żywność, to wzywamy wszystkie kraje do niezamykania swoich rynków, do powstrzymania się od wprowadzania nieuzasadnionych i niekoniecznych restrykcji eksportowych, a także do udostępnienia swoich rezerw krajom zagrożonym ryzykiem głodu. Nie ma dzisiaj miejsca na protekcjonizm.

Wezwania o pomoc humanitarną muszą zyskać pełne finansowanie. Znajdujący się w sytuacji kryzysowej ludzie z całego świata nie mogą płacić ceny za tę wojnę.   
Jeżeli chodzi o energię, to wzywamy do wykorzystania zapasów strategicznych oraz rezerw dodatkowych, które mogą przyczynić się do złagodzenia skutków kryzysu energetycznego w perspektywie krótkoterminowej. Lecz jedynym rozwiązaniem o charakterze średnio- i długoterminowym jest przyspieszenie procesu wdrażania odnawialnych źródeł energii, który nie został zakłócony przez wahania rynkowe. Dzięki takiemu podejściu możliwe będzie stopniowe odchodzenie od węgla oraz wszystkich pozostałych paliw kopalnych.  W większości przypadków odnawialne źródła energii już dzisiaj są tańszą alternatywą.

Jeżeli chodzi o finanse: międzynarodowe instytucje finansowe muszą zacząć działać w trybie awaryjnym. Potrzebujemy pilnych działań ze strony G20 oraz międzynarodowych instytucji finansowych w celu zwiększenia poziomu płynności i ograniczenia obciążeń fiskalnych, tak by rządy poszczególnych państw mogły rozciągnąć siatkę bezpieczeństwa chroniącą najbiedniejszych i najbardziej narażonych członków swoich społeczeństw.

Reforma globalnego systemu finansowego, do której wzywam powinna zostać przeprowadzona już dawno temu. Wszystkie te działania są ściśle związane z zapobieganiem sytuacjom kryzysowym oraz z budowaniem i utrzymaniem pokoju.

Pani Przewodnicząca!

Wojna w Ukrainie musi się zakończyć - natychmiast.

Potrzebujemy poważnych negocjacji pokojowych opierających się na zasadach określonych w Karcie Narodów Zjednoczonych.

Zadaniem Rady jest utrzymywanie pokoju - poprzez działania podejmowane w sposób solidarny. Z głębokim żalem odnotowuję podziały, które uniemożliwiły Radzie Bezpieczeństwa podjęcie odpowiednich działań - nie tylko tych związanych z Ukrainą, ale również dotyczących innych zagrożeń dla pokoju i bezpieczeństwa na całym świecie.

Wzywam Radę do podjęcia wszelkich możliwych kroków w celu zakończenia wojny oraz ograniczenia jej wyniszczającego wpływu - zarówno na cierpiących mieszkańców Ukrainy, jak i na narażone na różnego rodzaju zagrożenia narody i kraje rozwijające się na całym świecie.

Dziękuję bardzo.

 

Oświadczenie prasowe Sekretarza Generalnego ONZ w sprawie wojny w Ukrainie, Nowy Jork, 28 marca 2022 r.

Panie i Panowie dziennikarze,

Dzień dobry. Bardzo się cieszę, że znów mogę spotkać się z Państwem.

Chciałbym dziś ogłosić, że korzystając z przysługujących mi uprawnień, poprosiłem Martina Griffithsa, Koordynatora ds. Pomocy Humanitarnej na świecie, o niezwłoczne przeprowadzenie rozmów z zainteresowanymi stronami na temat możliwych porozumień i ustaleń dotyczących zawieszenia broni w Ukrainie w celu zapewnienia pomocy humanitarnej.

Od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji miesiąc temu działania wojenne doprowadziły do bezsensownej śmierci tysięcy osób, przesiedlenia dziesięciu milionów ludzi, głównie kobiet i dzieci, systematycznego niszczenia podstawowej infrastruktury oraz gwałtownego wzrostu cen żywności i energii na całym świecie.

Ta wojna musi się skończyć.

Organizacja Narodów Zjednoczonych dokłada wszelkich starań, aby wesprzeć ludzi, których życie zostało wywrócone do góry nogami przez wojnę.

W ciągu ostatniego miesiąca, oprócz wsparcia dla krajów przyjmujących uchodźców, nasze agendy humanitarne i ich partnerzy dotarli do prawie 900 tysięcy osób, głównie we wschodniej Ukrainie, dostarczając im żywność, schronienie, koce, lekarstwa, wodę butelkowaną i artykuły higieniczne.

W kraju przebywa obecnie ponad 1000 pracowników Organizacji Narodów Zjednoczonych, którzy pracują w ośmiu centrach humanitarnych w Dnieprze, Winnicy, Lwowie, Użhorodzie, Czerniowcach, Mukaczewie, Ługańsku i Doniecku.

W ciągu ostatniego miesiąca Światowy Program Żywnościowy i jego partnerzy dotarli do 800 tysięcy osób, a do połowy kwietnia zamierzają dotrzeć do 1,2 miliona osób.

Światowa Organizacja Zdrowia i jej partnerzy pomogli ponad pół milionowi ludzi na najbardziej zagrożonych obszarach, przekazując im zestawy ratunkowe, zestawy do leczenia urazów i operacji.

Dzisiaj konwój ciężarówek przywiózł do Charkowa żywność, artykuły medyczne i inne artykuły pierwszej potrzeby przekazane przez WFP, WHO, UNHCR i UNICEF. Zostaną one dostarczone przez naszych krajowych partnerów tysiącom ludzi na terenach dotkniętych klęską.

Nasze agendy i partnerzy przygotowują niezbędne zaopatrzenie i uruchamiają kanały dostaw, aby w najbliższych tygodniach dostarczyć pomoc na teren całej Ukrainy.

Postawmy sprawę jasno. Rozwiązanie tej humanitarnej tragedii to nie kwestia niesienia pomocy humanitarnej, tylko kwestia działań politycznych.

Z tego względu apeluję o natychmiastowe zawieszenie broni ze względów humanitarnych, aby umożliwić osiągnięcie postępu w ramach poważnych negocjacji politycznych. Ich celem jest zawarcie porozumienia pokojowego opartego na zasadach Karty Narodów Zjednoczonych.

Zaprzestanie działań wojennych pozwoli na dostarczenie niezbędnej pomocy humanitarnej i umożliwi ludności cywilnej przemieszczanie się w bezpieczny sposób. Dzięki temu uratujemy życie ludzi, zapobiegniemy cierpieniu i ochronimy ludność cywilną.

Mam nadzieję, że zawieszenie broni pomoże również rozwiązać problem globalnych konsekwencji tej wojny, które mogą pogłębić jeszcze bardziej kryzys głodu w wielu krajach rozwijających się, w których już teraz brakuje środków finansowych na inwestycje związane z odbudową po pandemii, a które borykają się z rosnącymi kosztami żywności i energii.

Stanowczo apeluję do wszystkich stron tego konfliktu, a także do całej społeczności międzynarodowej, aby wspólnie z nami podjęli działania na rzecz pokoju, okazując tym samym solidarność z mieszkańcami Ukrainy i całego świata.

Dziękuję.

 

Oświadczenie prasowe Sekretarza Generalnego w sprawie wojny w Ukrainie, 22 marca 2022 r.

Miesiąc temu Federacja Rosyjska dopuściła się masowej inwazji na suwerenne terytorium Ukrainy,  naruszając tym samym Kartę Narodów Zjednoczonych.

Dokonano tego po miesiącach budowania przytłaczającej siły militarnej wzdłuż granicy z Ukrainą.

Od tego czasu widzieliśmy przerażające ludzkie cierpienie oraz zniszczenia w miastach, miasteczkach i we wsiach.

Systematyczne bombardowania terroryzujące ludność cywilną.

Ostrzał szpitali, szkół, budynków mieszkalnych i schronów.

Sytuacja się nasila - z godziny na godzinę staje się coraz bardziej destrukcyjna i nieprzewidywalna.

Dziesięć milionów Ukrainek i Ukraińców zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów i ucieczki.

Ta wojna zmierza donikąd.

Od ponad dwóch tygodni Mariupol jest oblężany przez armię rosyjską, nieustannie bombardowany, ostrzeliwany i atakowany. Dlaczego?

Nawet jeśli Mariupol polegnie, Ukrainy nie da się podbić miasto po mieście, ulica po ulicy, dom po domu.

Jedynym rezultatem będzie więcej cierpienia, więcej zniszczeń i więcej horroru.

Ukrainki i Ukraińcy przeżywają piekło – a reperkusje są odczuwalne na całym świecie. Gwałtownie rosnące ceny żywności, energii i nawozów grożą eskalacją globalnego kryzysu głodu.

Kraje rozwijające się już odczuły obciążenie spowodowane pandemią COVID oraz brakiem dostępu do odpowiednich form finansowania. Teraz również ponoszą konsekwencje tej wojny.

Jednak nie możemy tracić nadziei.

Z moich rozmów dyplomatycznych wyłaniają się elementy dotyczące postępu w kilku kluczowych kwestiach.

Mamy wystarczająco dużo powodów, aby zaprzestać działań wojennych – już teraz… i poważnie negocjować – już teraz.

Tej wojny nie da się wygrać.  Prędzej czy później będzie musiała przenieść się z pola bitwy do stołu negocjacyjnego. To jest nie do uniknięcia.

Pozostaje pytanie: Ile jeszcze osób musi stracić życie? Ile jeszcze bomb musi spaść? Ile jeszcze miast jak Mariupol musi zostać zniszczonych?

Ile Ukrainek, Ukraińców i Rosjan zostanie zabitych, zanim wszyscy zauważą, że ta wojna nie ma zwycięzców – tylko przegranych?

Ile jeszcze ludzi będzie musiało zginąć na Ukrainie i ile osób na całym świecie będzie musiało zmierzyć się z głodem, aby ta wojna się skończyła?

Kontynuacja wojny w Ukrainie jest moralnie nieakceptowalna, politycznie nie do obrony i militarnie bezsensowna.

To, co powiedziałem z tego podium prawie miesiąc temu, dziś jest jeszcze bardziej znaczące.

Pod każdym względem –według wszelkich kalkulacji – nadszedł czas, aby zaprzestać walk i dać szansę pokojowi.

Czas zakończyć tę absurdalną wojnę.

 

Apel Sekretarza Generalnego ONZ o natychmiastową pomoc dla Ukrainy, 1 marca 2022 r.

Ekscelencje, Szanowni Państwo, Drogie Koleżanki i Koledzy,

Na przestrzeni ostatniego tygodnia jeden z krajów pogrążył się w chaosie, region został postawiony do góry nogami, natomiast reperkusje tych wydarzeń są odczuwalne na całym świecie.

Setki osób cywilnych zginęło i zostało rannych w Ukrainie.

Niewinni ludzie po raz kolejny płacą za wojnę najwyższą cenę.

Ponad pół miliona osób uciekło za granicę do innych państw.

Setki tysięcy kobiet, dzieci i mężczyzn spędza dni i noce w piwnicach, na parkingach i na stacjach metra.

Na miasta, w tym na Kijów, spadają rakiety.

Przerwane zostały dostawy energii elektrycznej i wody.

Drogi zostały uszkodzone lub zniszczone przez bomby.

Zerwane zostały lokalne łańcuchy dostaw. W niektórych rejonach brakuje żywności i leków.

Bomby i pociski spadające na składy ropy naftowej i gazociąg grożą poważnymi szkodami w środowisku naturalnym.

Dziękuję państwom członkowskim, które przyjęły uchodźców z Ukrainy. Ważne jest, aby ta solidarność była rozszerzana bez jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na rasę, religię czy pochodzenie etniczne.

Dla wielu osób pozostających w kraju życie staje się coraz trudniejsze i niebezpieczne.

Większość miejscowości posiada niewielką infrastrukturę lub nie posiada jej wcale, aby zapewnić schronienie i ochronę dużej liczbie osób, które przybywają praktycznie bez niczego.

Wyrażam uznanie dla krajowych i lokalnych organizacji pomocowych, a także dla ukraińskich pracowników organizacji humanitarnych i służby zdrowia. Opiekują się oni osobami, które odniosły rany w czasie walk.

Społeczność międzynarodowa musi okazać zdecydowane wsparcie.

Musimy pomóc Ukraińcom, aby mogli oni wzajemnie się wspierać w tych strasznych czasach.

Wasze Ekscelencje, Szanowni Państwo,

W Ukrainie działają agendy Organizacji Narodów Zjednoczonych, które niosą konkretną pomoc.

Jeszcze przed niedawną ofensywą wojskową organizacje humanitarne docierały do trzech milionów ludzi na wschodzie kraju.

Teraz będziemy rozszerzać i zwiększać skalę tych programów, a także podejmować nowe działania w całym kraju, tam gdzie są one potrzebne.

My i nasi partnerzy pozostajemy zaangażowani we wspieranie wszystkich osób dotkniętych katastrofą, zgodnie z humanitarnymi zasadami takimi jak neutralność, bezstronność, niezależność i humanitaryzm.

Dziś uruchamiamy dwa plany pomocy dla ludności ukraińskiej przebywającej w kraju i poza krajem.

Plan dotyczący niesienia pomocy na terenie Ukrainy wymaga środków w wysokości 1,1 mld USD na zaspokojenie rosnących potrzeb humanitarnych ponad sześciu milionów ludzi, którzy w ciągu najbliższych trzech miesięcy zostaną dotknięci skutkami działań wojennych i przesiedleń.

Do realizacji drugiego planu wspierającego Ukraińców, którzy uciekli za granicę, głównie do Polski, na Węgry, do Rumunii i Mołdawii potrzebujemy środków w wysokości 551 mln USD.

Obydwa plany pomocowe przeznaczą fundusze na niezbędne leki i zaopatrzenie medyczne oraz na wodę pitną, schronienie i ochronę.

Plany te są skoordynowane, komplementarne i przeznaczone do natychmiastowej realizacji.

Nasz apel nie może pozostać bez odpowiedzi, gdyż może on uratować życie wielu ludziom.

Ekscelencje, Szanowni Państwo,

Agendy ONZ i nasi partnerzy pracują obecnie przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, aby ocenić potrzeby w zakresie pomocy humanitarnej i zwiększenia jej skali, zwłaszcza dla kobiet, dzieci, osób starszych i niepełnosprawnych.

W niedzielę dotarł pierwszy samochód ciężarowy wysłany z biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR), który dostarczył artykuły gospodarstwa domowego dla rodzin szukających schronienia i dla innych potrzebujących w rejonie Ukrainy Środkowej.

Partnerzy UNICEF-u mobilizują się - udzielają pomocy psychicznej i wsparcia emocjonalnego ludziom cierpiącym z powodu toczącego się konfliktu zbrojnego. Dzieci, które były świadkami wojny mogą doświadczać traumy przez całe życie.

Pierwsze transporty Światowego Programu Żywnościowego (WFP) są już w drodze z Turcji do Ukrainy. WFP przystępuje do udzielania natychmiastowej pomocy dla trzech milionów ludzi – dostarczy żywność, przydzieli bony i gotówkę.

Obecnie koordynujemy współpracę partnerską między organizacjami i grupami w Ukrainie, jak i poza niej oraz zwiększamy liczbę personelu w kraju.

Przy podejmowaniu coraz większych wysiłków, musi zostać zapewnione bezpieczeństwo i ochrona wszystkich pracowników organizacji humanitarnych oraz swoboda przemieszczania się.

Należy także zagwarantować nieograniczony dostęp do wszystkich osób i społeczności dotkniętych skutkami działań wojennych.

Wzywam wszystkie strony do przestrzegania zobowiązań wynikających z międzynarodowego prawa humanitarnego.

Ekscelencje, Szanowni Państwo,

W erze globalnych powiązań kryzys w Ukrainie może mieć poważny wpływ na osoby znajdujące się w trudnej sytuacji na całym świecie.

Nie tylko dlatego, że jeszcze bardziej ograniczy to ilość dostępnych środków na pomoc humanitarną. Ale również dlatego, że Ukraina jest ważnym producentem zbóż.

Światowy Program Żywnościowy kupuje ponad połowę pszenicy w Ukrainie. Zakłócenia w zbiorach mogą spowodować wzrost cen i przyczynić się do pogłębienia głodu na świecie.

Świadczy to o pilnej potrzebie podjęcia globalnych i solidarnych działań - nie tylko w zakresie finansowania programów pomocy humanitarnej, ale także inwestowania w pokój.

Najskuteczniejszą pomocą humanitarną jest zaprzestanie walk.

Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, musimy zintensyfikować nasze wysiłki na rzecz pokoju, wszędzie na świecie.

Dziękuję wszystkim krajom, które podjęły inicjatywy, aby ułatwić negocjacje pokojowe w sprawie Ukrainy.

Organizacja Narodów Zjednoczonych jest gotowa udzielić wsparcia.

Żołnierze muszą wrócić do swoich koszar.

Przywódcy muszą zwrócić się ku dyplomacji.

Wzywam wszystkie wpływowe osoby, by dążyły do zakończenia tego bezsensownego konfliktu.

 

Przemówienie Sekretarza Generalnego ONZ pt. „Zrównoważona, feministyczna odbudowa”, 28 lutego 2022 r.

Podczas gdy świat przygotowuje się do obchodów Międzynarodowego Dnia Kobiet, zauważamy nieustanne cofanie się wskazówek zegara odmierzającego postępy w walce o prawa kobiet. Wszyscy płacimy za to cenę.

Obserwowane w ostatnich latach narastające kryzysy uświadomiły nam, że przywództwo kobiet odgrywa obecnie ważniejszą niż kiedykolwiek wcześniej rolę.

Kobiety heroicznie stawiły czoła pandemii COVID-19 jako lekarki, pielęgniarki, pracownice systemu ochrony zdrowia i systemów opieki społecznej.

Ale to właśnie kobiety i dziewczęta były też pierwszymi, które musiały poświęcić swoją karierę lub edukację podejmując się sprawowania nieodpłatnej opieki nad innymi, mierząc się z rosnącym gwałtownie poziomem przemocy domowej i cyfrowej oraz będąc zmuszanymi do zawierania małżeństw jako dzieci.

Pandemia przypomniała nam z całą mocą starą prawdę: korzenie patriarchatu sięgają niezwykle głęboko. Wciąż żyjemy w zdominowanym przez mężczyzn świecie i w zdominowanej przez nich kulturze.

Taki stan rzeczy oznacza, że zarówno w dobrych, jak i w trudnych czasach to kobiety są bardziej narażone na ubóstwo. To one są pozbawiane opieki zdrowotnej oraz zmagają się z ograniczonym dostępem do edukacji i możliwości rozwojowych.

A w tych krajach, gdzie dochodzi do konfliktów zbrojnych – od Etiopii po Afganistan i Ukrainę – to kobiety i dziewczęta pozostają najbardziej bezbronnymi osobami. Ich głos opowiadający się za pokojem jest najbardziej przekonywującym argumentem.

Patrząc w przyszłość dostrzegamy, że zrównoważona i dająca nam wszystkim równe szanse odbudowa po pandemii jest możliwa tylko wtedy, kiedy będzie uwzględniała feminizm i stawiała dziewczęta i kobiety w centrum działań.

Potrzebujemy postępu gospodarczego opartego na precyzyjnych inwestycjach promujących edukację, zatrudnienie, szkolenia i godne warunki pracy kobiet. To kobiety powinny być pierwszymi, którym zaoferujemy 400 milionów nowych miejsc pracy, jakie zamierzamy stworzyć do 2030 roku.

Potrzebujemy postępu społecznego opartego na inwestycjach w systemy opieki społecznej i opiekuńczą gospodarkę. Takie inwestycje przynoszą ogromne korzyści, ponieważ tworzą zielone i zrównoważone miejsca pracy, wspierając jednocześnie tych członków naszego społeczeństwa, którzy potrzebują pomocy - w tym także dzieci, osoby starsze i schorowane.

Potrzebujemy postępu finansowego, by zreformować upadły moralnie globalny system finansowy oraz umożliwić wszystkim krajom inwestowanie w odbudowę gospodarczą, w której centralną rolę będą odgrywać kobiety. Musimy wprowadzić działania obniżające poziom zadłużenia, a także bardziej sprawiedliwe rozwiązania podatkowe, które przekierują istniejące przecież na świecie ogromne bogactwa z obszarów ich koncentracji do tych, którzy potrzebują ich najbardziej.

Potrzebujemy pilnych, iście rewolucyjnych działań na rzecz ochrony klimatu, by cofnąć bezmyślny wzrost emisji gazów cieplarnianych i wyeliminować nierówności płciowe w sposób szczególny i nieproporcjonalny dotykające kobiet i dziewcząt. Kraje rozwinięte muszą pilnie zrealizować swoje zobowiązania dotyczące wsparcia technicznego i finansowego niezbędnego do tego, by umożliwić sprawiedliwe odchodzenie od paliw kopalnych. Stabilne i odnoszące przyszłe sukcesy gospodarki będą gospodarkami zielonymi, inkluzywnymi pod względem płciowym i zrównoważonymi.

Potrzebujemy większej liczby kobiet w roli liderów sektora rządowego i biznesowego, w tym na stanowiskach ministrów finansów i prezesów firm, by opracowywały i wdrażały one zielone i postępowe społecznie polityki zapewniające korzyści wszystkim obywatelom.

Wiemy na przykład, że większa liczba kobiet w parlamencie wiąże się z podejmowaniem bardziej ambitnych zobowiązań klimatycznych oraz z wyższym poziomem inwestycji w ochronę zdrowia i edukację.

Potrzebujemy postępu politycznego w postaci celowanych działań zapewniających równy udział kobiet na stanowiskach przywódczych oraz ich reprezentację na wszystkich poziomach politycznych procesów decyzyjnych. Możemy to osiągnąć wprowadzając odważne parytety płciowe.

Nierówność płciowa sprowadza się tak naprawdę do posiadania władzy. Podważenie wielowiekowych tradycji patriarchalnych wymaga sprawiedliwego podzielenia się władzą w każdej instytucji i na każdym poziomie.

Jako Organizacja Narodów Zjednoczonych osiągnęliśmy - po raz pierwszy w naszej historii — równowagę płciową w naszych organach zarządzających, zarówno w kwaterze głównej, jak i na całym świecie. Przyczyniło się to do drastycznego zwiększenia naszych zdolności do refleksji oraz do reprezentowania społeczności, którym służymy.

Kobiety i dziewczęta walczące o postęp w każdej dziedzinie życia i w każdym miejscu na świecie mogą być dla nas źródłem inspiracji w podejmowanych przez nas działaniach.

Młode liderki ruchów klimatycznych wyznaczają globalne trendy i zmuszają rządy do przestrzegania przyjętych przez nie zobowiązań.

Aktywistki walczące o prawa kobiet z odwagą domagają się równości i sprawiedliwości, a także budują bardziej pokojowe społeczeństwa jako członkinie misji pokojowych, mediatorki i pracownice humanitarne w najbardziej niespokojnych miejscach na świecie.

Demokracja jest silniejsza w tych społeczeństwach, w których ruchy na rzecz praw kobiet działają prężniej. Jeśli świat zainwestuje w zapewnienie kobietom i dziewczętom lepszych szans na rozwój, zyska na tym cała ludzkość. 

Działając w imię sprawiedliwości, równości, moralności i zwykłego ludzkiego rozsądku, musimy sprawić, by wskazówki zegara odmierzającego postępy w walce o prawa kobiet znów zaczęły zmierzać we właściwym kierunku.

Potrzebujemy zrównoważonej i feministycznej odbudowy, skoncentrowanej nie tylko na kobietach i dziewczętach, ale także takiej, w której stanowią one główną siłę napędową.

 

Przemówienie Sekretarza Generalnego ONZ podczas otwarcia 49. Sesji Rady Praw Człowieka, 28 lutego 2022 r.

Szanowna Pani Przewodnicząca Rady Praw Człowieka,

Pani Wysoka Komisarz,

Ekscelencje,

Szanowni Państwo,

Prawa człowieka są atakowane, wszędzie na świecie.

Autokracje są w fazie wzrostu.

Populizm, natywizm, rasizm i ekstremizm szkodzą społeczeństwom.

Pandemia COVID-19, nierówności i kryzys klimatyczny niszczą prawa społeczne i ekonomiczne całych kontynentów oraz regionów.

Podziały pogłębiają się. Wzrasta podejrzliwość oraz interesowność.

Zebraliśmy się tutaj, aby rozmawiać o rozwiązaniach.

Rozwiązaniach, które będą zakorzenione w naszych podstawowych i trwałych prawach człowieka oraz wolności.

Rozwiązania oparte na niepodzielnych i wzajemnie powiązanych prawach politycznych, obywatelskich, gospodarczych, społecznych i kulturalnych, które są nieodłączne i nierozerwalnie związane z byciem człowiekiem.

Prawa człowieka nie mogą być konfiskowane przez dyktatorów ani wymazywane przez ubóstwo.

Nie są one również luksusem odkładanym na później.

Są one niezaprzeczalne - i potężne.

Ludzie na całym świecie wiedzą to podświadomie.

Autokraci w szczególności wiedzą, że prawa człowieka stanowią największe zagrożenie dla ich rządów.

Dlatego też nie cofną się przed niczym, by zaprzeczyć, oddalić i odwrócić uwagę ludzi, depcząc przy tym podstawowe prawa i wolności.

Zamknięcie znanej organizacji praw człowieka, o chlubnej historii i światowych powiązaniach, nie jest oznaką silnego państwa. Jest to oznaką państwa, które obawia się władzy praw człowieka.

Uprowadzanie działaczek na rzecz praw kobiet i bicie kobiet na ulicy to działania duszącego się patriarchatu, który obawia się o swoje przetrwanie.

Nękanie i kontrolowanie mniejszości, odmawianie im swobody wypowiedzi we własnym języku i spokojnego praktykowania religii pokazuje słabość państwa, a nie jego siłę.

Ludzie z trudem domagają się swoich praw i wolności.

Każdy marsz przeciwko uciskowi, każdy ruch wyzwolenia, każdy protest przeciwko niesprawiedliwości jest potwierdzeniem praw człowieka.

Dlatego ONZ pracuje codziennie, wszędzie na świecie nad ochroną i promowaniem praw człowieka, należących się wszystkim.

Ekscelencje,

W ubiegłym miesiącu przedstawiłem swoje priorytety Zgromadzeniu Ogólnemu w formie pięciu niepokojących kwestii: COVID-19, finansów globalnych, działań na rzecz klimatu, bezprawia w cyberprzestrzeni oraz pokoju i bezpieczeństwa.

Wszystkie rozwiązania tych kryzysów leżą u podstaw praw człowieka.

Po pierwsze, COVID-19.

Pandemia jest wyraźnym przejawem uniwersalności i niepodzielności wszystkich praw człowieka: obywatelskich, politycznych, społecznych, gospodarczych i kulturalnych.

Najbardziej cierpią podatni na zagrożenia i marginalizowani.

Kraje o wysokim poziomie dochodów stosowały 13 razy więcej dawek na osobę niż kraje o niskim poziomie dochodów.

Nierówności w szczepieniach świadczą o całkowitym lekceważeniu praw człowieka całych krajów i regionów.

Prawa do opieki medycznej to prawa człowieka.

Szczepionki opracowane przy użyciu środków publicznych muszą być sprawiedliwie wykorzystywane dla dobra publicznego.

Wzywam wszystkie rządy, firmy farmaceutyczne i partnerów do pilnego politycznego i finansowego wsparcia globalnej strategii Światowej Organizacji Zdrowia i zaszczepienia 70% osób we wszystkich krajach. 

Wzywam ich do podjęcia natychmiastowych działań w sprawie zrzeczenia się patentów i transferu technologii.

Tymczasem pandemia wciąż podważa prawa gospodarcze i społeczne ludzi dookoła świata, spychając setki milionów ludzi na skraj głodu i ubóstwa.

Została ona również wykorzystana jako przykrywka dla pandemii łamania praw obywatelskich i politycznych, od masowego nadzoru po dyskryminację i ograniczenia wolności wypowiedzi.

Najlepszym sposobem na rozwiązanie problemu łamania praw człowieka jest skupienie naszej reakcji wokół samych praw, czyli podejścia opisanego w moim Wezwaniu do Działania na Rzecz Praw Człowieka, Agendzie 2030 i Celach Zrównoważonego Rozwoju.  

Potrzebujemy rozwiązań opartych na prawach oraz zrównoważonego rozwoju sprzyjającego włączeniu społecznemu, zakorzenionego w prawach i możliwościach dla wszystkich. 

Ekscelencje,

Po drugie, nierównomierna odbudowa po pandemii ujawniła bankructwo moralne naszego globalnego systemu finansowego.

System ten nie zdołał ochronić praw milionów ludzi w krajach Globalnego Południa.

Pandemia doprowadziła do wyschnięcia rozwijających się gospodarek. Wielu z nich grozi niewypłacalność. 

Niewiele krajów będzie w stanie inwestować w silną i zrównoważoną odbudowę.

Edukacja to kryzys w kryzysie. Lata bez szkoły mogą mieć wpływ na setki milionów dzieci przez całe ich życie.

Rozwiązaniem tej autodestrukcyjnej niesprawiedliwości są prawa człowieka.

Nowy Globalny Ład, który zapewni szersze i bardziej sprawiedliwe dzielenie się władzą, bogactwem i możliwościami, jest koniecznością w zakresie praw człowieka.

Musi on obejmować całkowitą transformację globalnego systemu finansowego, aby kraje rozwijające się mogły inwestować w Cele Zrównoważonego Rozwoju.

Odnowiona umowa społeczna, oparta na prawach i możliwościach dla wszystkich, jest niezbędna, aby zwalczyć ubóstwo i głód, inwestować w edukację, kształcenie ustawiczne oraz odbudowę zaufania i spójności społeczeństwa. 

Prawa kobiet i dziewcząt muszą znajdować się na pierwszym miejscu.

Odbudowa jest szansą na inwestycje w edukację kobiet, zatrudnienie, szkolenia i godną pracę, aby wyrównać czas stracony podczas pandemii.

Ekscelencje,

Po trzecie, kryzys klimatyczny to kryzys praw człowieka.

Potrójna, globalna sytuacja kryzysowa związana ze zmianami klimatu, zanieczyszczeniem i stratami w środowisku stanowi zagrożenie dla wszystkich praw człowieka.

Dzisiejsze sprawozdanie w sprawie dostosowania Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu – IPCC wybija ostatnią godzinę dla znanego nam świata.

Powodzie, susze i rosnące poziomy mórz doprowadzą do jeszcze większych klęsk humanitarnych, niedoborów żywności i migracji.

Aż jedna piąta planety może być zbyt gorąca dla przetrwania gatunku ludzkiego.

Powiedzmy sobie jasno:

Kilka krajów depcze prawa reszty świata.

Kilka przedsiębiorstw czerpie obfite zyski, ignorując jednocześnie prawa najuboższych i najbardziej bezbronnych.

Młodzi ludzie, kobiety i dziewczęta, małe państwa wyspiarskie i społeczności autochtoniczne prowadzą walkę z tym zjawiskiem. Jesteśmy z nimi. 

Z zadowoleniem przyjmuję uznanie przez Radę prawa do zdrowego środowiska - istotnego narzędzia odpowiedzialności i sprawiedliwości klimatycznej.

Wiele propozycji zawartych w moim raporcie „Nasza Wspólna Agenda" stwarza istotne możliwości realizacji tego prawa. 

Porozumienie paryskie jest nierozerwalnie związane z prawami człowieka.

Jego granica 1,5 stopnia ocieplenia ma zasadnicze znaczenie dla zapobiegania cierpieniu ludzi w skali znacznie większej niż najgorsze zbrodnie przeciwko ludzkości.

Ekscelencje,

Po czwarte, technologia cyfrowa to dziki zachód dla praw człowieka.

Od ogromnej przepaści cyfrowej 2,9 miliarda osób po zamknięcia dostępu do Internetu, kampanii dezinformacyjnych i rozprzestrzeniania się szpiegostwa, technologia cyfrowa często dyskryminuje i szkodzi prawom człowieka.

Cenzura i ataki w sieci zostały znormalizowane, szczególnie wobec grup etnicznych i i mniejszości religijnych, członków społeczności LGBTIQ+, młodzieży,
społeczności autochtonicznych i działaczy na rzecz praw kobiet.

Sztuczna inteligencja umożliwia algorytmy dyskryminujące i wykluczające.

Nauka i rozsądek są w stanie oblężenia, podczas gdy kłamstwa i teorie spiskowe rozprzestrzeniają się jak ogień.

Cyberwojna i rozwój broni opartej na sztucznej inteligencji stanowią bezprecedensowe zagrożenie dla praw człowieka.

Internet należy traktować jako globalne dobro publiczne.

Powinien przynosić korzyści wszystkim ludziom na całym świecie.

Potrzebujemy publicznej przestrzeni cyfrowej sprzyjającej włączeniu społecznemu i zapewniającej bezpieczeństwo wszystkim, a także platform mediów społecznościowych, które wspierają prawa człowieka i wolność.

Chociaż środki chroniące przed niebezpieczeństwem są niezbędne, nigdy nie wolno ich używać do zamykania słusznej debaty. 

Dlatego właśnie ramy regulacyjne muszą być tworzone w oparciu o prawa człowieka i uzgodnione w drodze konsultacji społecznych. Takie podejście zostało przyjęte w proponowanym przeze mnie Globalnym Kodeksie Postępowania w celu promowania integralności informacji publicznej oraz w proponowanym przeze mnie pakiecie zasad Globalnego Kompaktu Cyfrowego - Global Digital Compact.

Ekscelencje,

Po piąte, szerzenie się przemocy i konfliktów na całym świecie pozbawia miliony ludzi praw człowieka.

Eskalacja operacji wojskowych przeprowadzanych przez Federację Rosyjską na Ukrainie prowadzi do eskalacji naruszeń praw człowieka.

Znamy nieunikniony rezultat wojny: ofiary w cywilach; kobiety, dzieci i mężczyźni wygonieni ze swoich domów: głód, ubóstwo i ogromne zakłócenia gospodarcze.

Konflikt jest całkowitym zaprzeczeniem praw człowieka we wszystkich dziedzinach.

Wolność wypowiedzi jest atakowana i słychać doniesienia o aresztowanych dziennikarzach oraz działaczach.

Stale wzywałem do zaprzestania ofensywy oraz powrotu do ścieżki dialogu i dyplomacji.

Tymczasem nasza Misja Obserwacyjna ds. Praw Człowieka w Ukrainie jest kontynuowana, a nasze agendy humanitarne zintensyfikują swoje działania.

Musimy pokazać wszystkim ludziom w Ukrainie, że stoimy po ich stronie, kiedy są w potrzebie.

Ekscelencje,

Osoby cywile, którzy znaleźli się w samym środku konfliktu cierpią nie tylko ze względu na naruszenie ich prawa do bezpieczeństwa i ochrony, lecz często z powodu naruszenia ich prawa do żywności, czystej wody, opieki zdrowotnej, edukacji i zatrudnienia.

Ponurą ironią jest to, że konflikty te często mają swoje korzenie w łamaniu praw człowieka, począwszy od dyskryminacji mniejszości, a skończywszy na rażących nierównościach i niesprawiedliwości.

Ochrona mniejszości i promowanie ich praw gospodarczych, społecznych, kulturalnych, obywatelskich i politycznych należą do najważniejszych narzędzi zapobiegania konfliktom. Różnorodność definiuje bogactwo ludzkiej cywilizacji.

Na całym świecie potrzebujemy znacznie ostrzejszej i trwalszej koncentracji na prawach mniejszości.

Wzywam władze w krajach od Myanmaru do Afganistanu, Etiopii i poza nią, aby zwiększyły ochronę mniejszości i respektowały równe prawa wszystkich swoich obywateli podczas wojny i po jej zakończeniu.

Uchodźcy i migranci są grupą, która potrzebuje szczególnej ochrony.

W 2021 r. na szlakach migracyjnych zginęło ponad 5200 osób.

Wroga polityka azylowa, migracyjna oraz retoryka ksenofobiczna, która często im towarzyszy, zagrażają życiu migrantów i uchodźców oraz czynią hipokrytów z tych, którzy rzekomo mają świecić przykładem w dziedzinie praw człowieka.

Skuteczna polityka migracyjna musi opierać się na współpracy między Państwami oraz przy pełnym poszanowaniu praw i godności wszystkich ludzi.

Pragnę jeszcze raz wyrazić moje zdecydowane poparcie dla pracy Wysokiego Komisarza ds. Praw Człowieka na rzecz ochrony i wzmocnienia praw człowieka na całym świecie.

Niedawno wróciłem z wizyty w Chinach, gdzie wyraziłem nadzieję, że prowadzone obecnie rozmowy pozwolą na rzetelną wizytę Wysokiego Komisarza w Chinach, w tym w Regionie Autonomicznym Xinjiang.

Mniejszości wszędzie muszą być w stanie zachować oraz celebrować swoją tożsamość kulturową i religijną, przyczyniając się jednocześnie do rozwoju społeczeństwa jako całości.

Ekscelencje,

Ruch praw człowieka jest potwierdzeniem naszego człowieczeństwa.

Dziękuję wszystkim osobom pracującym dla Rady Praw Człowieka, a moja wdzięczność i szacunek wykraczają daleko poza tę piękną salę.

Większość działań na rzecz praw człowieka odbywa się w ciasnych biurach, salach sądowych oraz redakcjach informacyjnych, w aresztach śledczych i więzieniach.

Dzieje się tak zawsze, gdy ludzie pracują nad kwestiami dostępu do opieki zdrowotnej, edukacji, schronienia, bezpieczeństwa żywnościowego, wody i warunków sanitarnych dla osób najbardziej narażonych na zagrożenia na świecie.

Działacze na rzecz ochrony środowiska, z których wielu to kobiety i młodzi ludzie, są na pierwszej linii frontu działań na rzecz praw człowieka.

Obrońcy praw człowieka, w tym dziennikarze i prawnicy, poprzez codzienne promowanie, monitoring i dochodzenia stają w obronie naszego wspólnego człowieczeństwa - często narażając siebie na wielkie ryzyko.

To oni pomagają budować świat pełny godności i równości dla wszystkich ludzi.

Składam im hołd i wyrażam uznanie dla ich pracy.

 

Wystąpienie Sekretarza Generalnego ONZ na temat raportu Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC - Intergovernmental Panel on Climate Change – IPCC), Genewa, 28 lutego 2022 r.

Widziałem wiele raportów naukowych, lecz żaden w niczym nie przypominał aktualnego raportu IPCC.

Dzisiejszy raport IPCC to przegląd ludzkiego cierpienia i krytyka nieudolnego przywództwa w zakresie ochrony klimatu.

Raport ujawnia, fakt po fakcie, jak ludzkość i nasza planeta są przygniatani przez zmiany klimatu.

Niemal połowa ludności na Ziemi żyje w strefie zagrożenia – teraz.

Wiele ekosystemów jest skazanych na zniszczenie – teraz.

Niekontrolowana emisja dwutlenku węgla wiedzie najbardziej narażone obszary na Ziemi prosto ku zniszczeniu – teraz.

Te fakty są niezaprzeczalne.

Obserwowany brak przywództwa to przestępstwo.

Najwięksi sprawcy zanieczyszczeń są winni podpalenia naszego jedynego domu.

Niezbędne jest osiągnięcie celu, jakim jest ograniczenie wzrostu globalnej temperatury do 1,5°C.

Nauka mówi nam, że na całym świecie konieczne będzie ograniczenie emisji o 45 procent do 2030 r. i osiągnięcie zeroemisyjności do 2050 r.

Jednak zgodnie z obecnymi zobowiązaniami globalne emisje mają wzrosnąć o prawie 14 procent w obecnej dekadzie.

Zapowiada to katastrofę.

Przekreśli to jakiekolwiek szanse na utrzymanie idei 1,5°C przy życiu.

Dzisiejszy raport podkreśla dwie podstawowe prawdy.

Po pierwsze, węgiel i inne paliwa kopalne duszą ludzkość.

Wszystkie rządy państw wchodzących w skład G20 zgodziły się zaprzestać finansowania zagranicznych inwestycji w technologie węglowe. Muszą teraz pilnie zrobić to samo u siebie w kraju i zlikwidować swoje instalacje zasilane węglem.

Podmioty w sektorze prywatnym, które nadal finansują technologie węglowe, muszą być pociągnięte do odpowiedzialności.

Dotyczy to również wielkich koncernów naftowych, a także ich gwarantów.

Nie możecie twierdzić, że prowadzicie ekologiczną działalność, jeżeli Wasze plany i projekty nie są zgodne z celem neutralności klimatycznej do 2050 r. i ignorują istotne ograniczenia emisji dwutlenku węgla, jakich należy dokonać w tej dekadzie.

Ludzie to dostrzegają przez tę zasłonę dymną.

Państwa członkowskie OECD muszą odejść od węgla do 2030 r., a wszystkie inne kraje do 2040 r.

Obecny mix energetyczny na świecie jest niewłaściwy.

Jak aktualne wydarzenia pokazują nazbyt wyraźnie, dalsze poleganie na paliwach kopalnych sprawia, że gospodarka światowa i bezpieczeństwo energetyczne są narażone na wstrząsy i kryzysy geopolityczne.

Zamiast opóźniać dekarbonizację światowej gospodarki, teraz jest ten czas, w którym powinniśmy przyspieszyć transformację energetyki i przejście na odnawialne źródła energii.

Paliwa kopalne są ślepym zaułkiem – dla naszej planety, dla ludzkości i tak, dla gospodarek.

Szybkie, dobrze zorganizowane przejście na odnawialne źródła energii to jedyna droga do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, powszechnego dostępu do energii i ekologicznych miejsc pracy, których potrzebuje nasz świat.

Wzywam kraje rozwinięte, Wielostronne Banki Rozwoju, prywatne instytucje finansowe i inne podmioty do stworzenia koalicji na rzecz pomocy głównym gospodarkom wschodzącym w zaprzestaniu wykorzystywania węgla.

Takie celowe mechanizmy wsparcia będą dodatkową koniecznością ponad dotychczasowe potrzeby w zakresie zrównoważonego rozwoju.

Drugim głównym wnioskiem wynikającym z raportu jest nieco lepsza informacja: inwestycje w adaptację.

Adaptacja chroni życia.

W miarę jak skutki zmian klimatu będą stawać się coraz bardziej dotkliwe, a z pewnością tak będzie, zwiększenie zakresu inwestycji będzie konieczne do przeżycia.

Prace w zakresie adaptacji i ograniczania tych skutków muszą postępować w jednakowym nasileniu i należy je traktować jako tak samo pilne.

Z tego względu nalegam, aby 50% wszystkich form finansowania przeznaczonych na kwestie związane ze zmianami klimatu zostało przeznaczone na adaptację.

Zobowiązania z Glasgow dotyczące finansowania adaptacji to wyraźnie zbyt mało, aby sprostać wyzwaniu, przed którym stoją kraje znajdujące się na pierwszej linii kryzysu klimatycznego.

Nalegam również na usunięcie przeszkód dla małych państw wyspiarskich i krajów najsłabiej rozwiniętych w uzyskaniu finansowania, którego koniecznie potrzebują w celu ratowania życia i środków utrzymania.

Potrzebujemy nowych systemów kwalifikowalności, aby móc sprostać nowej rzeczywistości.

Opóźnienie tych działań oznacza śmierć.

Inspiracją dla mnie są wszyscy ci, którzy na pierwszej linii frontu walki ze zmianami klimatu stawiają opór dzięki wdrażaniu nowych rozwiązań.

Wszystkie banki rozwoju: wielostronne, regionalne i krajowe – wiedzcie, co należy zrobić: należy współpracować z rządami, aby określić plan realizacji projektów adaptacyjnych mogących uzyskać finansowanie z banków, oraz pomóc im zapewnić ich finansowanie, ze środków publicznych i prywatnych.

Każdy kraj musi respektować zobowiązanie z Glasgow do corocznej realizacji coraz śmielszych planów klimatycznych, aż do momentu osiągnięcia celu 1,5°C. 

Państwa G20 muszą w tym odgrywać wiodącą rolę, w przeciwnym wypadku ludzkość zapłaci jeszcze wyższą cenę.

Jestem świadomy, że ludzie w każdym zakątku świata są zaniepokojeni i źli.

Ja również. 

Teraz jest czas, by przekuć złość w działanie. 

Każdy ułamek stopnia ma znaczenie.

Każdy głos może przyczynić się do zmiany na lepsze.

Każda sekunda się liczy.

 

Oświadczenie Sekretarza Generalnego ONZ w sprawie Ukrainy podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa, 24 lutego 2022 r.

Obserwujemy rosyjskie operacje wojskowe na suwerennym terytorium Ukrainy na skalę, jakiej Europa nie widziała od dziesięcioleci.

Dzień po dniu, jasno dawałem do zrozumienia, że takie jednostronne działania są bezpośrednio sprzeczne z Kartą Narodów Zjednoczonych.

Karta mówi jasno: „Wszyscy członkowie powstrzymają się w swych stosunkach międzynarodowych od groźby użycia siły lub użycia jej przeciwko integralności terytorialnej lub niezawisłości politycznej któregokolwiek państwa bądź w jakikolwiek inny sposób niezgodny z celami Organizacji Narodów Zjednoczonych.”

Użycie siły przez jeden kraj przeciwko drugiemu jest odrzuceniem zasad, które każdy kraj zobowiązał się przestrzegać.

Dotyczy to obecnej ofensywy wojskowej.

To błąd.

Jest to sprzeczne z Kartą Narodów Zjednoczonych.

Jest to niedopuszczalne.

Ale nie jest to nieodwracalne.

Powtarzam mój apel z wczorajszej nocy do prezydenta Putina: Wstrzymaj operację wojskową. Sprowadź wojska z powrotem do Rosji.

Znamy żniwo wojny.

Wraz ze wzrostem liczby zgonów widzimy obraz strachu, udręki i terroru w każdym zakątku Ukrainy.

Ludzie – zwykli niewinni ludzie – zawsze płacą najwyższą cenę.

Dlatego Organizacja Narodów Zjednoczonych zwiększa skalę naszych operacji humanitarnych na Ukrainie i wokół niej.

Dzisiaj ogłaszam, że natychmiast przeznaczymy 20 milionów dolarów z Centralnego Funduszu Reagowania Kryzysowego na zaspokojenie pilnych potrzeb.

My i nasi partnerzy humanitarni jesteśmy zobowiązani do pozostania i niesienia pomocy, aby wspierać ludzi na Ukrainie w czasach potrzeby.

Pracownicy Organizacji Narodów Zjednoczonych pracują po obu stronach linii styku, zawsze kierując się humanitarnymi zasadami:  neutralnością, bezstronnością, człowieczeństwem i niezależnością.

Zapewniamy ratującą życie pomoc humanitarną ludziom w potrzebie, niezależnie od tego, kim i gdzie się znajdują.

Ochrona ludności cywilnej musi być priorytetem numer jeden.

Międzynarodowe prawo humanitarne i prawa człowieka muszą być przestrzegane.

Decyzje podjęte w nadchodzących dniach będą kształtować nasz świat i bezpośrednio wpływać na życie milionów ludzi.

Zgodnie z Kartą, nie jest za późno, aby uratować to pokolenie przed plagą wojny.

Potrzebujemy pokoju.

 

Stanowisko ONZ w sprawie Ukrainy, Stéphane Dujarric, Rzecznik prasowy Sekretarza Generalnego ONZ, 21 lutego 2022 r.

Sekretarz Generalny ONZ jest głęboko zaniepokojony decyzją Federacji Rosyjskiej, która dotyczy statusu niektórych obszarów w regionie Doniecka i Ługańska. Wzywa on do pokojowego rozwiązania konfliktu we wschodniej Ukrainie, zgodnie z porozumieniami mińskimi i rezolucją 2202 z 2015 roku.

Sekretarz Generalny ONZ uznaje decyzję Federacji Rosyjskiej za naruszenie integracji terytorialnej oraz suwerenności Ukrainy. Decyzja ta jest sprzeczna z zasadami  przyjętymi w Karcie Narodów Zjednoczonych.

Organizacja Narodów Zjednoczonych, zgodnie z odpowiednimi rezolucjami Zgromadzenia Ogólnego, nadal w pełni wspiera suwerenność, niezależność i integralność terytorialną Ukrainy w jej granicach uznanych przez społeczność międzynarodową.

Sekretarz Generalny wzywa wszystkie strony do skoncentrowania wysiłków na natychmiastowym zaprzestaniu wrogich aktów, ochronie ludności cywilnej i infrastruktury cywilnej, zapobieganiu wszelkim działaniom oraz zapobieganiu oświadczeniom, które mogą jeszcze bardziej eskalować niebezpieczną sytuację na Ukrainie i wokół niej oraz na priorytetowym traktowaniu dyplomacji w celu pokojowego rozwiązania wszystkich problemów.

 

Wypowiedź Sekretarza Generalnego ONZ dot. priorytetów ONZ na rok 2022 podczas Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych, Nowy Jork, 21 stycznia 2022 r.

Ekscelencje,

rozpoczynamy kolejny rok w szponach globalnej pandemii.

COVID-19 nadal przewraca do góry nogami życie ludzkie, plany i nadzieje.

Jedyną pewną rzeczą jest jeszcze większa niepewność.

Tymczasem nierówności przybierają na sile.

Rośnie inflacja. 

Szaleje kryzys klimatyczny, zanieczyszczenie i utrata bioróżnorodności.

Mamy do czynienia z ogromem niepokojów politycznych i zażartych konfliktów. 

Brak zaufania wśród światowych mocarstw sięga zenitu.

A doniesienia informacyjne są przepełnione nienawiścią i kłamstwami, dając pożywkę najgorszym ludzkim odruchom.

Ekscelencje,

wszyscy to wiemy.

Teraz nie czas, by wyliczać i ubolewać nad wyzwaniami. 

Teraz jest czas, by działać.

Wszystkie te wyzwania to tak naprawdę wady ładu światowego. 

Od globalnego zdrowia po cyfrową technologię, wiele z dzisiejszych wielostronnych ram jest przestarzałych i niedostosowanych do potrzeb.

Nie chronią one najważniejszych globalnych dóbr publicznych, które mają wspierać dobrobyt społeczeństwa – od globalnej gospodarki i systemów finansowych po naszą zdrową planetę. 

Wielostronne ramy nie spełniają już naszych wspólnych aspiracji dążących do pokojowego i zrównoważonego rozwoju, praw człowieka i godności dla wszystkich.

Mój raport dotyczący Naszej Wspólnej Agendy jest punktem wyjściowym do stawienia czoła tym wyzwaniom i zagrożeniom w oparciu o jedność i solidarność.

Kraje rozwijające się potrzebują tego bardziej niż kiedykolwiek.

Ekscelencje,

chcę rozpocząć ten rok od podniesienia pięć alarmów – w sprawie COVID-19, globalnych finansów, działań klimatycznych, bezprawia w cyberprzestrzeni oraz pokoju i bezpieczeństwa.

Stoimy w obliczu globalnego pożaru wywołującego pięć alarmów - wymaga to pełnej mobilizacji wszystkich krajów.

Po pierwsze, musimy przejść do działań w trybie natychmiastowych i podjąć walkę przeciwko COVID-19.

Omikron jest kolejnym ostrzeżeniem. Kolejny wariant może być gorszy.

Zahamowanie rozprzestrzeniania się koronawirusa musi znaleźć się na czele listy na całym świecie.

Jednocześnie wirus nie może być wykorzystywany jako przykrywka działań podważających prawa człowieka, ograniczających przestrzeń obywatelską i wolności prasy.

Rządy nałożyły także nieproporcjonalnie duże restrykcje, które karzą kraje rozwijające się – mam na myśli na przykład to, co niedawno określiłem jako „podróżniczy apartheid”.

Nasze działania muszą opierać się na nauce i zdrowym rozsądku. 

Nauka mówi jasno: Szczepienia działają.  Szczepienia ocalają życia.

W październiku ubiegłego roku Światowa Organizacja Zdrowia ujawniła strategię zakładającą zaszczepienie 40 procent ludności we wszystkich krajach do końca ubiegłego roku oraz 70 procent do połowy tego roku.

Daleko nam do osiągnięcia tych celów.

Poziom zaszczepienia w krajach o wysokim dochodzie jest siedmiokrotnie wyższy niż w krajach afrykańskich.  W takim tempie Afryka nie osiągnie progu 70 procent do sierpnia 2024 roku. 

Producenci na całym świecie produkują obecnie 1,5 miliarda dawek miesięcznie.

Jednak dystrybucja jest skandalicznie nierówna – i musimy zapewnić, że szczepionki oznaczają szczepienia wszędzie na świecie. 

To nie wirus ma się szerzyć jak dziki pożar, to szczepionki muszą się tak szerzyć.

Wszystkie kraje i wszyscy producenci muszą priorytetowo traktować dostarczanie szczepionek do programu COVAX. Muszą także stworzyć warunki do lokalnej produkcji testów, szczepionek i leczenia w tak wielu krajach, ile jest w stanie to zrobić na całym świecie.

Oznacza to szybsze dzielenie się licencjami, know-how i technologią przez firmy farmaceutyczne.

Musimy również zwalczyć plagę w postaci nieprawdziwych informacji na temat szczepionek.

Musimy zrobić o wiele więcej, aby przygotować nasz świat na kolejny wybuch pandemii, zgodnie z zaleceniami Niezależnego Panelu ds. Gotowości i Reagowania na Pandemię. Musimy także wzmocnić autorytet Światowej Organizacji Zdrowia.

Ekscelencje,

po drugie, musimy podjąć działania w trybie natychmiastowym, które zreformują globalne finanse.

Powiedzmy, jak jest: globalny system finansowy jest moralnie upadły.

Faworyzuje bogatych, a karze biednych.

Jedną z głównych funkcji globalnego systemu finansowego jest zapewnienie stabilności poprzez wspieranie gospodarek poprzez szoki finansowe.

Jednakże w obliczu dokładnie takiego szoku – globalnej pandemii – zawiódł Globalne Południe.

Niezrównoważone inwestycje prowadzą do niezrównoważonej odbudowy gospodarczej.

Kraje o niskich dochodach doświadczają najwolniejszego wzrostu od pokoleń. 

Afryka Subsaharyjska może doświadczyć łącznego wzrostu ekonomicznego na osobę w ciągu najbliższych pięciu lat – wzrostu o 75 procent niższym niż w innych częściach świata.

Wiele krajów o średnich dochodach nie kwalifikuje się do umorzenia długu pomimo rosnącego ubóstwa oraz nasilającego się wpływu kryzysu klimatycznego.

Kobiety i dziewczęta, które stanowią większość biednej ludności w większości regionów, płacą wysoką cenę za utracony dostęp do służby zdrowia, edukacji i miejsc pracy.

Jeśli nie podejmiemy działań teraz, rekordowa inflacja, gwałtownie rosnące ceny energii i wygórowane stopy procentowe mogą doprowadzić do częstych przypadków niemożliwości spłacenia zadłużenia w 2022 roku. Będzie to miało poważne konsekwencje dla najbiedniejszych i najbardziej wrażliwych grup społecznych.

Rozbieżność pomiędzy krajami rozwiniętymi a rozwijającymi się staje się systemowa – to przepis na niestabilność, kryzys i przymusową migrację.

Takie nierówności nie są błędem, a cechą globalnego systemu finansowego.

Mają charakter wbudowany i strukturalny.

Są produktem systemu, który rutynowo przypisuje niskie ratingi kredytowe gospodarkom rozwijającym się, pozbawiając je tym samym prywatnego finansowania.

Agencje ratingowe są de facto decydentami w globalnym systemie finansowym.

Dlatego powinny one być odpowiedzialne i przejrzyste. 

Kraje rozwijające się borykają się z brakiem przejrzystości dotyczącej oficjalnej pomocy rozwojowej (ODA), finansowania w sprawie zwalczania zmian klimatycznych i wielu innych kwestii.

Umożliwia to reklasyfikację i podwójne liczenie.

Taka nierównowaga jest również wynikiem rozdźwięku pomiędzy gospodarką realną a gospodarką finansową; pomiędzy pracującymi ludźmi a rynkami pieniężnymi.

Wnioskowaliśmy o decyzję Międzynarodowego Funduszu Walutowego o emisji specjalnych praw ciągnienia (SDR) i mocno ją wspieraliśmy w ubiegłym roku.

Jednak zgodnie z zasadami przeważająca większość takich alokacji SDR trafiła do największych i najbogatszych gospodarek, które najmniej ich potrzebowały. Dlatego właśnie redystrybucja jest tak ważna.

Ważne są również wysiłki, takie jak stworzenie przez MFW funduszu powierniczego ds. odporności i zrównoważonego rozwoju (RST), który w pełni wspieramy. Dotyczy on zwalczania przejawów niesprawiedliwości poprzez zapewnienie większego długoterminowego i taniego finansowania dla biednych i podatnych na zagrożenia krajów.

Ekscelencje,

od początku pandemii wzywam do reformy globalnego systemu finansowego, aby wspierać potrzeby krajów rozwijających się w drodze inkluzyjnego i przejrzystego procesu.

Aby zapewnić silną odbudowę gospodarek, rządy państw potrzebują zasobów, które będą inwestować w ludzi i odporność w ramach krajowych budżetów i planów opartych na Celach Zrównoważonego Rozwoju.

Wszystkie państwa muszą być w stanie inwestować w silne systemy opieki zdrowotnej i edukacji, tworzenie miejsc pracy, ogólnodostępną ochronę socjalną i opiekuńczą i równość płci, a także sprawiedliwe przejście na odnawialne źródła energii. 

Wymaga to poważnej weryfikacji globalnych mechanizmów ładu finansowego, które są zdominowane przez najbogatsze ekonomie świata.

Wskaźniki finansowe muszą wykraczać poza produkt krajowy brutto, aby oceniać zagrożenia związane z wrażliwością, klimatem i inwestycjami.

Ratingi kredytowe powinny opierać się na porównywalnych fundamentach i badaniach, a nie krzywdzących uprzedzeniach.

Reforma globalnej architektury finansowej wymaga operacyjnego umorzenia długu i restrukturyzacji ram.

Oznacza to przekierowanie specjalnych praw ciągnienia do krajów, które teraz potrzebują pomocy.

Wymaga to bardziej sprawiedliwego globalnego systemu podatkowego, w którym część bilionów zgromadzonych przez miliarderów podczas pandemii zostanie udostępniona szerszej grupie.

Oznacza to rozprawienie się z nielegalnymi przepływami finansowymi, które powodują drenaż ponad 88 miliardów dolarów amerykańskich rocznie z samej Afryki.

Wymaga to zwiększenia zasobów wielostronnych banków rozwoju tak, by mogły lepiej wspierać gospodarki rozwijające się zarówno bezpośrednio, jak i wykorzystując prywatne inwestycje.

W 2022 roku nadal będę forsował te fundamentalne reformy, a także wykorzystywał jednoczącą siłę Organizacji Narodów Zjednoczonych do zwiększania inwestycji w realizację Celów Zrównoważonego Rozwoju.

Musimy uratować Agendę 2030 i liczę na Wasze wsparcie.

Ekscelencje,

po trzecie, musimy przejść do działań w trybie natychmiastowym w zwalczaniu kryzysu klimatycznego. 

W tej dekadzie wygramy albo przegramy bitwę o realizację Celu dotyczącego ograniczenia wzrostu temperatury do 1,5 stopnia Celsjusza.

A zbaczamy z drogi.

Temperatura naszej planety zwiększyła się już o około 1,2 stopnia.

Skutki są druzgocące.

W 2020 roku szoki klimatyczne zmusiły 30 milionów ludzi do opuszczenia swoich domów – to trzy razy więcej ludzi niż w przypadku przesiedleń w wyniku wojny i przemocy.

Małe kraje wyspiarskie, najmniej rozwinięte kraje oraz biedni i wrażliwi na zagrożenia ludzie na całym świecie są o jeden szok od zagłady.

Liczby nie kłamią. Potrzebujemy ograniczenia globalnych emisji dwutlenku węgla o 45 procent do 2030 roku, aby osiągnąć neutralność węglową do połowy wieku.

A jednak zgodnie z obecnymi zobowiązaniami globalne emisje mają wzrosnąć o prawie 14 procent w obecnej dekadzie.

Zapowiada to katastrofę. W tym roku potrzebujemy lawiny działań.

Wszystkie gospodarki rozwinięte i rozwijające się, będące głównymi emitentami, muszą robić dużo więcej i znacznie szybciej, aby poprawić dane. Muszą też zmniejszyć cierpienie ludzi – uwzględniając wspólne, ale zróżnicowane obowiązki.

Coraz większa liczba krajów zobowiązuje się do znaczącego ograniczenia emisji dwutlenku węgla do 2030 roku.

Gospodarka innych krajów, w tym niektórych wielkich emitentów, jest w ogromnym stopniu zależna od węgla, a to stanowi przeszkodę.

Potrzebują one zasobów i technologii, które przyspieszą przejście z węgla na energię z odnawialnych źródeł.

Dlatego też apeluję o stworzenie koalicji zapewniających wsparcie finansowe i techniczne dla każdego z takich krajów, które potrzebują pomocy. 

Kraje rozwinięte, wielostronne banki rozwoju, prywatne instytucje finansowe i firmy posiadające niezbędne know-how – wszyscy muszą połączyć siły w ramach takich koalicji, aby zapewnić potrzebne wsparcie na dużą skalę i w szybkim tempie.

Jednocześnie każdy kraj musi wzmocnić swój wkład (NDC), dopóki zgodnie z wymogami kolektywnie nie ograniczymy emisji dwutlenku węgla o 45 procent do 2030 roku.

Żadnych nowych elektrowni węglowych.

Żadnego zwiększania wydobycia ropy i gazu.

Nadszedł czas na niespotykany wzrost inwestycji w infrastrukturę odnawialnych źródeł energii, potrojenie ich do $5 bilionów dolarów rocznie do 2030 roku.

Jest to sprawa szczególnie nagląca w gospodarkach wschodzących i rozwijających się.

Stosowanie na dużą skalę energii odnawialnej ma kluczowe znaczenie dla uniknięcia obecnych wahań cen paliw kopalnych.

Każdy sektor i każda branża, w tym żegluga i lotnictwo, muszą dążyć do osiągnięcia zerowych emisji netto do 2050 roku.

Zamożniejsze kraje muszą w końcu wywiązać się ze zobowiązania finansowego do wspierania działań klimatycznych w rozwijających się krajach w wysokości 100 miliardów dolarów, począwszy od 2022 roku.

Kraje rozwijające się nie mogą już dłużej czekać.

A my potrzebujemy radykalnego zwiększenia działań w zakresie adaptacji do skutków zmian klimatycznych.

Zobowiązanie z Glasgow dotyczące podwojenia finansów na adaptację – z $20 miliardów dolarów – jest pilnym priorytetem i dobrym pierwszym krokiem, ale wciąż pozostaniemy daleko w tyle. 

Musimy przejrzeć systemy dostępu i kwalifikowalności, aby umożliwić krajom rozwijającym się pozyskiwanie finansów na czas.

Szczyt klimatyczny COP-27 w Egipcie oraz nadchodzące konferencje skupiające się na bioróżnorodności i oceanach będą stanowić okazję do rozpatrzenia zagadnień dotyczących ochrony naszej planety i zachowana wszystkich gatunków.

Potrzebujemy nadzwyczajnego wysiłku, ale mamy też wyjątkowe możliwości podejmowania odważnych działań, jeśli ludzie będą współpracować.

Możemy czerpać inspirację od młodych ludzi, dla których przyszłość to gra o największą stawkę.

W wielu innych kwestiach młodzi ludzie są na pierwszej linii frontu, jeśli chodzi o osiąganie postępów. Odpowiedzmy na ich wezwanie działaniem.

Podobnie jak w przypadku wielu innych kwestii, młodzi ludzie są na pierwszej linii frontu, dążąc do postępu. Odpowiedzmy na ich wezwania działaniem.

Ekscelencje,

pierwsze trzy kryzysy, które przedstawiłem – COVID-19, moralnie upadły system finansowy oraz kryzys klimatyczny – to trzy naglące sytuacje dla krajów rozwijających się i potrójny mnożnik globalnych nierówności.

Podważają prawa człowieka i są beczką prochu grożącą wybuchem niepokojów społecznych. Zagrażają stabilności na świecie.

W każdej tej kwestii pilnie potrzebne jest lepsze globalne zarządzanie, które przywróci sprawiedliwość, uratuje Cele Zrównoważonego Rozwoju, a także zapewni realizację naszego zobowiązania do ochrony przyrodzonej godności człowieka oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich członków wspólnoty ludzkiej.

Ekscelencje,

czwarty obszar to taki, w którym globalne zarządzanie prawie w ogóle nie istnieje.  Musimy przejść w tryb natychmiastowy i sprawić, aby ludzkość znalazła się w centrum technologii.

Technologia nie powinna wykorzystywać nas.

To my powinniśmy wykorzystywać technologię.

Jeśli będzie ona odpowiednio zarządzana, możliwości, które oferuje są nadzwyczajne, zwłaszcza jeśli wszędzie na świecie zapewnimy bezpieczną łączność internetową.

Jednak nasilający się chaos cyfrowy podsyca najbardziej niszczące moce i pozbawia zwykłych ludzi możliwości.

W krajach o niskim poziomie rozpowszechnienia łączności szerokopasmowej samo podłączenie szkół do Internetu może zwiększyć PKB o 20 procent.

Osiąganie takich korzyści wymaga bezpiecznego podłączenia 2,9 miliardów ludzi, którzy pozostają bez dostępu do Internetu, głównie w krajach rozwijających się.

Kobiety wciąż pozostają w tyle za mężczyznami w dostępie do internetu.

Tegoroczny Szczyt w Sprawie Transformacji Edukacji będzie dobrą okazją, by pomóc zmniejszyć przepaść cyfrową i zapewnić przystępne cenowo i bezpieczne usługi internetowe dla wszystkich.

W miarę jak korzystamy z osiągnięć cyfrowego świata rosną zagrożenia takie jak nadużycie danych, dezinformacja czy cyberprzestępczość, a ich ilość jest już większa niż liczba znaczących wysiłków przeciwdziałającym nim.

Nasze dane osobowe są wykorzystywane do kontrolowania lub manipulowania nami, zmiany naszych zachowań, naruszania przysługujących nam praw człowieka i podważania autorytetu demokratycznych instytucji.  

Jesteśmy pozbawiani możliwości dokonywania wyborów, nie zdając sobie nawet z tego sprawy.

Modele biznesowe mediów społecznościowych przewidują zyski z algorytmów, które za priorytety uznają uzależnienie, wywołanie oburzenia i niepokoju kosztem bezpieczeństwa publicznego. 

Potrzebujemy silnych ram regulacyjnych, aby zmienić taki model biznesowy.

Aby rozwiązać te problemy, zaproponowałem by podczas Szczytu Przyszłości w 2023 roku został utworzony Globalny Kompakt Cyfrowy.

W ramach tej inicjatywy rządy, sektor prywatny i społeczeństwo obywatelskie będą mogły wspólnie uzgodnić kluczowe zasady leżące u podstaw globalnej współpracy cyfrowej.

Wzmocni to skoordynowane podejście do cyberbezpieczeństwa, aby chronić osoby cywilne i cywilną infrastrukturę.

Zaproponowałem również przyjęcie Globalnego Kodeksu Postępowania, który pomoże zakończyć infodemię i wojnę z nauką oraz będzie promować rzetelne informacje publiczne, także w Internecie.

Z niecierpliwością oczekuję rozpoczęcia wspólnej pracy and tymi zagadnieniami z rządami państw, środkami masowego przekazu i organami regulacyjnymi.

Obecnie widzimy, w jak szybkim tempie następuje postęp technologiczny i rozwój cyfryzacji.

Nieustannie wzywam państwa członkowskie do przyspieszenia prac nad zakazem rozwoju śmiercionośnej broni autonomicznej i do rozważenia nowych ram zarządzania biotechnologią i neurotechnologią, zgodnie z Naszą Wspólną Agendą.

Ekscelencje,

po piąte, musimy przejść w tryb natychmiastowy, aby zapewnić pokój na świecie.

Niestety, nie ma go już zbyt dużo.

Mamy do czynienia z największą liczbą konfliktów zbrojnych od 1945 roku.

Wróciły wojskowe zamachy stanu. Zaczyna panować bezkarność.

Arsenały broni nuklearnej wciąż przekraczają liczbę 13 000.

Atakowane są prawa człowieka i rządy prawa.

Populizm, natywizm, dominacja białych i inne formy rasizmu oraz ekstremizmu zatruwają spójność społeczną i instytucje na całym świecie.

Trwa zaprzeczanie prawom człowieka – w szczególności prawom kobiet i dziewcząt.

Moje Wezwanie do Działań na Rzecz Praw Człowieka to sprzeciw wobec takiemu zaprzeczania.

Zawsze będziemy się przeciwstawiać i przeć do przodu, by bronić praw człowieka.

Jednocześnie kryzys klimatyczny podsyca konflikty i prowadzi do eskalacji kryzysów humanitarnych. 

Terroryzm pozostaje nieustannym zagrożeniem i wciąż destabilizuje niektóre z najbardziej niestabilnych krajów na świecie.

Organizacja Narodów Zjednoczonych poprzez misje pokojowe przyczynia się do budowy pokoju. Zawsze będziemy stać po stronie i chronić tych, którzy znajdują się w ogniu walki, a także pracować nad tworzeniem silniejszych, bardziej odpornych i pokojowych społeczności.

Zapobieganie konfliktom leży u podstaw proponowanej Nowej Agendy na Rzecz Pokoju.

Obiecuję, że nie będę szczędził wysiłków, aby mobilizować międzynarodową społeczność – i przyspieszyć naszą walkę o pokój.  Oto kilka przykładów.

Afganistan - zapewnienie pomocy ratującej życie Afgańczykom i fundusze zapobiegające zapaści gospodarczej, zapewnienie pełnego poszanowania międzynarodowego prawa humanitarnego i praw człowieka – w szczególności kobiet i dziewcząt – oraz skuteczna walka z terroryzmem.

Kolumbia - utrzymanie i pogłębianie działań na rzecz wprowadzenia pokoju i wzmocnienie wsparcia udzielanego przez ONZ.

Etiopia - zagwarantowanie zakończenia wszystkich wrogich działań, a także pomoc humanitarna w całym kraju, zapewnienie trwałego zawieszenia broni i wycofania obcych sił, jak również promowanie inkluzyjnego dialogu angażującego wszystkich Etiopczyków.

Haiti - zachęcanie i wspieranie rozwiązań wdrażanych przez Haitańczyków w celu zakończenia pogłębiającego się kryzysu politycznego i instytucjonalnego, opracowania nowej konstytucji i zaplanowania wyborów w bezpiecznym i pokojowym środowisku. 

Iran - wspieranie rozmów mających ożywić wprowadzenie wspólnego kompleksowego planu działań, jak również współpracę między Iranem i jego sąsiadami.

W regionie Izraela i Palestyny - zachęcanie stron do powstrzymania się od jednostronnych kroków – w tym ekspansji osadnictwa i stosowania przemocy, pomoc przy ożywieniu procesu pokojowego i utorowanie drogi do zakończenia okupacji i powstania dwóch państw.

Libia - promowanie dialogu, wspieranie jak najszybszych wyborów prezydenckich i parlamentarnych oraz dążenie do skoordynowanego wycofania bojowników pochodzących z innych krajów.

W Mali - kontynuacja współpracy ze wszystkimi krajowymi i regionalnymi stronami na rzecz odbudowania porządku konstytucyjnego, zaplanowanie wyborów oraz umacnianie porozumienia pokojowego.

Mjanma - praca nad przywróceniem demokracji, zapewnienie pomocy humanitarnej, a także mobilizacja międzynarodowego wsparcia opartego na regionalnej jedności.

Sahel - rozwiązanie przyczyn źródłowych ubóstwa i zacofania gospodarczego oraz wyzwań związanych z systemem rządów, zapewnienie ogromnego wsparcia grupy G5 Sahel i jej sił połączonych poprzez przewidywalne i stabilne finansowanie.

Sudan - pomoc przy realizacji demokratycznych aspiracji ludności, a także wspieranie inkluzyjnego procesu politycznego.

Syria - promowanie pełnego wdrożenia rezolucji 2254 Rady Bezpieczeństwa, zwołanie wiarygodnej i wspieranej przez ONZ Komisji Konstytucyjnej pod kierownictwem Syrii, uwolnienie osób przetrzymanych, a także kontynuacja wysiłków związanych z dotarciem pomocy humanitarnej do wszystkich potrzebujących.

Ukraina - zmniejszenie napięć i wezwanie do rozwiązywania wszystkich problemów wyłącznie w drodze dyplomacji.

Jemen - osiągnięcie trwałego zawieszenia broni, umożliwienie dostępu do portów i lotnisk oraz ponowne uruchomienie inkluzyjnego procesu politycznego w celu zakończenia tragicznego, siedmioletniego konfliktu.

Rozbrojenie i nierozprzestrzenianie broni jądrowej - wyciągnięcie jak najlepszych wniosków z Dziesiątej Konferencji Przeglądowej NPT, ograniczenie ryzyka nuklearnego i podjęcie kroków w sprawie rozbrojenia nuklearnego.

Będziemy wytrwali w naszych działaniach na rzecz zapobiegania konfliktom, ochrony ludności cywilnej i zapewnienia pokoju od Zachodnich Bałkanów po Kaukaz... od Republiki Środkowoafrykańskiej przez Cypr po Demokratyczną Republikę Konga... od Iraku przez półwysep koreański po Liban... od Mozambiku po Somalię... od Południowego Sudanu przez Wenezuelę po Saharę Zachodnią i jeszcze dalej. 

Ten świata jest zbyt mały na tyle punktów zapalnych.

Potrzebujemy zjednoczonej Rady Bezpieczeństwa, w pełni zaangażowanej w rozwiązywanie tych problemów.

Musimy panować nad podziałami geopolitycznym i zapobiec chaosowi na świecie. 

Musimy powiększać obszary współpracy, a jednocześnie opracować silne mechanizmy zapobiegające eskalacji. 

Zobowiązuję się, że zrobię wszystko, aby kobiety były w centrum naszych wysiłków na rzecz zapobiegania konfliktom, tworzenia i utrzymywania pokoju.

Wiemy, że wysiłki na rzecz pokoju są bardziej skuteczne i trwałe, kiedy kobiety są stroną procesów decyzyjnych, mediacyjnych i pokojowych.

Zwiększamy liczbę kobiet w siłach pokojowych. 

Obecnie więcej kobiet kieruje naszymi misjami pokojowymi niż kiedykolwiek wcześniej – przy parytecie wśród naszych szefów i zastępców szefów misji.

A 40 procent Funduszu Budowania Pokoju koncentruje się na równości płci i prawach kobiet.

W nadchodzących roku dalej będziemy kontynuować tę ważną pracę.

Ekscelencje,

sama liczba konfliktów, o których wspomniałem to jeszcze większy dowód na to, że wydajemy znacznie więcej środków pieniężnych i zasobów na rozwiązywanie konfliktów niż na zapobieganie im i budowanie pokoju.

Musimy poważnie zweryfikować nasze priorytety i zasoby w dziedzinie pokoju oraz wzmocnić inwestycje w zapobieganie konfliktom i budowanie pokoju.

W obliczu wszystkich tych wyzwań świat potrzebuje silnej i skutecznej Organizacji Narodów Zjednoczonych, która osiąga wymierne rezultaty.  

Reformy ONZ były niezwykle ważne i przyniosły znaczący postęp na przestrzeni ostatnich kilku lat. 

W naszych wysiłkach zasadnicze znaczenie ma nieustanne wsparcie państw członkowskich ONZ – w szczególności w odniesieniu do rocznego budżetu programowego.  

Ekscelencje,

nasza odpowiedź na pięć sytuacji kryzysowych, które dzisiaj przedstawiłem, określa kurs ludzkości i planety na najbliższe dekady.

Musimy przejść w tryb natychmiastowy i ugasić pożar wywołujący 5 alarmów.

Walczyć z pandemią COVID-19. 

Zreformować globalny system finansowy i zapewnić sprawiedliwą odbudowę gospodarek. 

Przeciwdziałać kryzysowi klimatycznemu. 

Umieścić ludzkość w centrum cyfrowego świata i pionierskich technologii. 

A także zapewnić trwały pokój.

Mój raport dotyczący Naszej Wspólnej Agendy – która wzmacnia Agendę 2030 oraz Cele Zrównoważonego Rozwoju – zawiera mapę drogową ku wspólnemu światu, odzwierciedla ducha solidarności i jest odpowiedzią na wyzwania w zakresie zarządzania i przywrócenia multilateralizmu w XXI wieku.

Razem sprawmy, że 2022 będzie rokiem wyznaczającym nową, bardziej optymistyczną i równiejszą drogę rozwoju.

 

Wezwanie Sekretarza Generalnego ONZ do przestrzegania zawieszenia broni podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich w Pekinie, 28 stycznia 2022 r.

Za kilka dni nasza wspólnota ludzka zbierze się w Pekinie z okazji Zimowych Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich.

Najlepsi sportowcy z całego świata odbędą historyczne spotkanie, w duchu wzajemnego zrozumienia, ciężkiej pracy i zasady fair play. 

Ten duch inspiruje nas wszystkich. 

Olimpijskie zawieszenie broni wzywa wszystkie strony do zaprzestania wrogich działań przez cały czas trwania igrzysk.  

W obliczu nasilających się konfliktów i napięć apel ten stanowi szansę na pokonanie różnic i znalezienie dróg do osiągnięcia trwałego pokoju. 

Dążąc do zakończenia pandemii COVID-19, zjednoczmy się, aby zapewnić bezpieczniejszą, bardziej dostatnią i zrównoważoną przyszłość dla wszystkich. 

Wzywam każdego do przestrzegania zawieszenia broni podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich w 2022 roku. 

Stwórzmy kulturę pokoju poprzez siłę sportu i olimpijskie ideały.